Belka junior i Kobosko łowią mówców

opublikowano: 21-05-2013, 00:00

Były „zawodowy naczelny” rozwija biznes z synem szefa NBP i prezesem łódzkiej agencji PR

Według literackiej anegdotki, Julian Tuwim rzucił kiedyś: „talent mam taki, że mógłbym pisać jak Mickiewicz, ale bieda jest jedna: nie mam nic do powiedzenia!”. Dziś poeta z takim autokrytycyzmem nie odnalazłby się na rynku — ludzie tak różni, jak ekonomista Krzysztof Rybiński, polityk Andrzej Olechowski, dziennikarz Jacek Żakowski, skoczek wzwyż Artur Partyka i dziesiątki innych dorabiają (lub świetnie zarabiają), występując na firmowych imprezach czy konferencjach jako „public speakerzy”, dzieląc się z suto płacącymi klientami swoją wiedzą i doświadczeniem.

Według Michała Koboski indywidualne doświadczenie i wiedza zyskują na wartości kosztem suchych informacji. Dlatego po 20 latach pożegnał się z mediami i wraz z Piotrem Belką (oraz Tomaszem Podolakiem z agencji Linkleaders) tworzy platformę dla profesjonalnych mówców, występujących na firmowych czy naukowych konferencjach. [FOT. WM]
Według Michała Koboski indywidualne doświadczenie i wiedza zyskują na wartości kosztem suchych informacji. Dlatego po 20 latach pożegnał się z mediami i wraz z Piotrem Belką (oraz Tomaszem Podolakiem z agencji Linkleaders) tworzy platformę dla profesjonalnych mówców, występujących na firmowych czy naukowych konferencjach. [FOT. WM]
None
None

W polskiej branży mówców za pojedynczy występ bierze się od kilku do kilkudziesięciu złotych, na zachodzie Europy czy w USA — kilkadziesiąt tysięcy, ale EUR lub USD. Chętnych do zarobku przybywa.

Szkolenia Prime Speakers mają być „intensywnie merytoryczne”, trwać kilka godzin i mocno angażować uczestników w działanie.

Ekspercka nisza

Na organizowaniu występów dla mówców biznes buduje spółka Prime Speakers, założona przez Piotra Belkę i Tomasza Podolaka, szefa agencji PR Linkleaders. Miesiąc temu dołączył do nich trzeci udziałowiec — Michał Kobosko, przez ostatnich dwadzieścia lat robiący karierę w mediach i zasiadający w przeszłości m.in. na fotelu redaktora naczelnego polskiego „Forbesa”, „Newsweeka”, „Dziennika Gazety Prawnej” i „Wprost” (a także wicenaczelnego w „Pulsie Biznesu”).

— Przez lata w Polsce nikt nie zajmował się profesjonalnie organizowaniem wystąpień mówców. Ci, którzy chcieli mieć ciekawego gościa na wydarzeniu firmowym albo konferencji, musieli załatwiać to sami albo — w przypadku najgłośniejszych nazwisk — korzystać z pomocy zagranicznych agencji. My zamierzamy wypełnić tę lukę i pośredniczyć między mówcami a ludźmi pragnącymi zaprosić ich na swoje imprezy — mówi Michał Kobosko. Jak twierdzi, wydarzeń tego typu przybywa, a na rynku coraz częściej organizowane są konferencje z udziałem liderów opinii, którzy wywodzą się z Polski. Dlatego Prime Speakers zaczyna intensywnie szukać klientów.

— Firma działa już od ponad roku, korzystając z zasobów ludzkich agencji PR Linkleaders — teraz postanowiliśmy wyjść z ofertą na rynek. To nie będzie wielomilionowy biznes, ale też nie działalność hobbystyczna. Chcemy się spokojnie i stabilnie rozwijać w niszy, która w Polsce jest właściwie niezagospodarowana. Jesteśmy też w trakcie przygotowywania oferty nowego rodzaju szkoleń dla kluczowych pracowników firm, którzy chcą się rozwijać, a nie mają czasu na długotrwałą naukę — mówi Piotr Belka. Szkolenia Prime Speakers mają być „intensywnie merytoryczne”, trwać kilka godzin i mocno angażować uczestników w działanie.

Mówca dla każdego

Według Piotra Belki, istotą pracy Prime Speakers jest „robienie due diligence” — tak mówców, jak i firm, które chcą ich zaprosić. Spółka dopasowuje jednych do drugich, negocjuje stawki i pracuje nad programem wystąpień. Za to wszystko pobiera prowizję — nieznaną, ale rynkowy standard to ok. 20 proc.

— Na rynku rośnie popyt na mówców — nie tylko ściśle związanych z biznesem, ale też np. ludzi kultury, sportowców czy byłych wojskowych. Nie chodzi oczywiście o ludzi znanych tylko z tego, że są znani — takich w naszym katalogu nie będzie. Stawiamy na osoby z konkretnym, wieloletnim doświadczeniem, pasją i masą ciekawych rzeczy do powiedzenia — mówi Piotr Belka.

Dziś w katalogu mówców na stronie Prime Speakers jest ponad trzydzieści nazwisk: to m.in. wymienieni Rybiński, Olechowski, Żakowski i Partyka, ale także gen. Mieczysław Bieniek, Dariusz Rosati, Daniel Passent czy Jacek Levernes.

— Współpracujemy też z kilkudziesięcioma mówcami spoza naszego oficjalnego katalogu, a poza tym szukamy ludzi, którzy do tej pory się tym nie zajmowali, choć mogliby — menedżerów, którzy zdecydowali się na zmianę ścieżki zawodowej czy kończących karierę sportowców. Z usług mówców korzystają polskie i zagraniczne firmy, szkoły wyższe czy placówki dyplomatyczne — mówi Michał Kobosko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane