LONDYN (Reuters) - Minister Finansów Marek Belka powiedział w poniedziałek, że Polska chce rozpocząć dialog z ministrami finansów Unii Europejskiej (UE) i Europejskim Bankiem Centralnym (ECB) na temat procedur, jakie kraje kandydackie będą musiały przejść by wstąpić do strefy euro.
Belka, który w Londynie prezentował ofertę polskich euroobligacji powiedział, że przedstawiciele ECB obawiają się słabości polskiej waluty, podczas gdy prawdziwym problemem jest siła złotego.
"Dla nas kryzys walutowy polega na tym, że złoty jest zbyt mocny" - powiedział Belka.
Po wstąpieniu do Unii Europejskiej, które prawdopodobnie dokona się w 2004 roku, kraje kandydackie będą musiały na dwa lata przyjąć drugi Europejski Mechanizm Walutowy (ERM2), zanim będą mogły starać się o przyjęcie do strefy euro.
Niektórzy przedstawiciele ECB i UE uważają ten dwuletni okres za zbyt krótki. Belka powiedział, że czas zacząć w tej sprawie debatę i wyjaśnić nieporozumienia.
"Zacznijmy rozmawiać (...) Wspólnie oceńmy ryzyko" - powiedział Belka.
Kraje kandydackie, w tym Polska, obawiają się, że w czasie przygotowywania się do członkostwa w strefie euro, ich waluty mogą zostać wystawione na ataki spekulacyjne, a nadmierna aprecjacja zaszkodzi gospodarkom.
Na początku miesiąca Belka sugerował, że złoty być może powinien zostać zdawaluowany przed przyjęciem euro.
W poniedziałek minister powiedział, że nie był to konkretny plan, a jedynie rodzaj zaproszenia do dyskusji.
"To nie jest plan, a jedynie jedna z opcji" - powiedział.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))