WARSZAWA (Reuters) - Nowomianowany minister finansów Marek Belka powiedział w poniedziałek, że jest zdeterminowany, by przeprowadzić reformy systemu finansów publicznych oraz rynku pracy, tak by umożliwić Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) obniżenie stóp procentowych.
Nowy minister, którego nominację z zadowoleniem przyjęły rynki finansowe powiedział, że koalicja SLD-UP-PSL chce zliberalizować kodeks pracy, po to by uczynić go sprawniejszym narzędziem do walki z bezrobociem.
Wcześniej rząd, który został zaprzysiężony w piątek zapowiadał, że w przyszłym roku zamrozi wydatki w ujęciu realnym i ograniczy w 2002 roku deficyt budżetowy na poziomie pięciu procent Produktu Krajowego Brutto (PKB). Rząd chce w ten sposób uniknąć katastrofy finansów publicznych.
Według analityków jeżeli celów tych nie uda się zrealizować, Polsce grozi gwałtowny odpływ kapitału i zapaść gospodarcza.
Zdaniem Belki największym zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest obecnie recesja.
"Jeżeli koniunktura gospodarcza będzie się nadal pogarszać, my nie zdołamy ustabilizować finasów publicznych, RPP nie obniży stóp procentowych, koniunktura na świecie pogorszy się w związku z tym eksport osłabnie a wzrost gospodarczy zamieni się w spadek" - powiedział Belka w Radiu Zet.
"Jak koniunktura się ożywi bezrobocie przestanie rosnąć, jak uelastycznimy przepisy prawa pracy, to w momencie ożywienia koniunktury małe i średnie przedsiębiorstwa nie będą się bały zwiększać zatrudnienia" - dodał.
We wrześniu stopa bezrobocia wyniosła 16,3 procent, czyli najwięcej od połowy lat dziewięćdziesiątych.
Spadek tempa wzrostu gospodarczego powoduje obniżenie przychodów państwa, co w konsekwencji stwarza zagrożenie, że deficyt budżetowy wzrośnie do poziomu, którego rząd nie będzie w stanie sfinansować.
Według ostatniej prognozy Ministerstwa Finansów wzrost PKB w tym roku wyniesie około 1,5 procent, co jest najgorszym wynikiem od początku lat 90- tych. W ubiegłym roku wzrost PKB wyniósł cztery procent.
Belka powiedział także, że zaostrzenie dyscypliny fiskalnej państwa stworzy RPP możliwość obniżenia stóp procentowych albo w tym tygodniu, albo na kolejnym spotkaniu.
"To czy RPP obniży stopy procentowe w jednym czy w drugim miesiącu nie ma znaczenia, tu chodzi o trend, który musi się zarysować" - powiedział Belka.
"Istnieje wiele czynników w gospodarce, które pozwalają radzie podejmować takie decyzje (o obniżce stóp procentowych)" - dodał.
Na 17 analityków ankietowanych przez Reutera na początku miesiąca 15 uważa, że RPP obniży stopy procentowe o 100-150 punktów bazowych. Dwudniowe posiedzenie Rady rozpoczyna się w środę.
Obecnie najważniejsza stopa procentowa wynosi 14,5 procent, podczas gdy stopa rocznej inflacji spadła do poziomu 4,3 procent we wrześniu.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))