Belka uważa, że istnieje pole dla obniżki stóp

Katowickie Zakłady Wyrobów Metalowych S.A.
opublikowano: 2002-03-01 11:21

WARSZAWA (Reuters) - Minister finansów, Marek Belka oświadczył podczas piątkowej debaty sejmowej nad polityką Rady Polityki Pieniężnej (RPP), że wciąż istnieje pole dla obniżenia stóp procentowych.

Posłowie debatują nad uchwałą krytykującą RPP i wzywającą ją do redukcji stóp, które w zeszłym roku spadły o 750 punktów, a w styczniu 2002 zostały obniżone po raz kolejny. Szef Narodowego Banku Polskiego (NBP), Leszek Balcerowicz oświadczył jednak, że presja polityczna nie wpłynie na RPP.

Tym niemniej wypowiadający się na temat polityki RPP Belka wypunktował w piątek Radę za to, że myli się w swych prognozach inflacyjnych i powiedział, że nie jest ona w stanie dalej swą polityką obniżać deficytu obrotów bieżących, który w styczniu spadł do 3,9 procent Produktu Krajowego Brutto.

Belka jest zdania, że jeśli gospodarka, której wzrost spadł w minionym roku do 1,1 procent z 4,0 procent w 2000 roku, nie wejdzie ponownie na ścieżkę wzrostu, Polska skazana jest na wzrost długu publicznego, który po przekroczeniu 60 procent w relacji do PKB oznaczać może poważne kłopoty.

"Restrykcyjna polityka pieniężna hamuje eksport, staje się wewnętrznie sprzeczna i kontrproduktywna. Przestrzeń dla rozluźnienia polityki pieniężnej istnieje" - powiedział Belka.

Minister skrytykował też plan NBP zmierzający do zamiany obligacji inflacyjnych utrzymywanych przez banki komercyjne na papiery rynkowe po to, by banki mogły pozyskane środki przeznaczyć na podwyższenie oprocentowania depozytów i zwiększenie skłonności do oszczędzania.

"Jeżeli zostanie zaoferowana pula obligacji 10-letnich opartych o rentowność 52-tygodniowych bonów skarbowych, ogranicza to możliwości emisyjne Ministerstwa Finansów" - oświadczył Belka.

"Propozycja, którą przedstawił NBP spotkała się z negatywnym stanowiskiem ministerstwa" - stwierdził.

((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))