Dlaczego karty lunchowe są benefitem, który warto wdrożyć wraz z początkiem nadchodzącego roku? Kto może z nich korzystać?
Benefity są bardzo ważnym elementem dostarczanym przez pracodawców. Na polskim rynku są one tak głęboko zakorzenione w świadomości pracowników, że bez nich trudno mówić o nowoczesnym pracodawcy, który walczy o talenty. 60 proc. badanych deklaruje, że są one dla nich ważne, jednak tylko 15 proc. jest zdania, że są dobrze dobrane.
Obecnie, przy niskim bezrobociu i rynku pracownika, odpowiednio dobrane benefity stają się must have każdej nowoczesnej organizacji. Ważne jednak, aby pracodawcy zastanowili się nad rodzajem benefitu, ponieważ przysłowiowe owocowe środy stopniowo tracą na popularności.
Pracodawcy i nasi klienci coraz częściej mówią o potrzebie benefitu celowego, który odpowiada na konkretne potrzeby pracowników. Każdy z nich ma inne preferencje – jedni wolą zniżki do kina czy teatru, inni wybierają siłownię. W kontekście wysokiej inflacji benefit w postaci dofinansowania do żywności staje się szczególnie atrakcyjny. Wszyscy musimy jeść, więc karta lunchowa ma uniwersalny charakter, a dodatkowo wiemy, że jest najbardziej pożądanym benefitem wśród generacji pracowników X, Y i Z.
Badania pokazują, że karta lunchowa jest jednym z najlepiej postrzeganych benefitów pod względem uniwersalności. Realnie odpowiada na potrzeby każdego pracownika, dając mu dodatkowe środki na zakup żywności, urozmaicenie diety czy wsparcie domowego budżetu. Pracodawcy powinni więc badać i rozumieć potrzeby swoich pracowników, oferując benefity, które rzeczywiście wspierają ich podstawowe potrzeby.
Co zyskują firmy dzięki zaoferowaniu takiego benefitu pracownikom?
Oferując benefity typu karty lunchowe, pracodawcy mogą pokazać swoją odpowiedzialność społeczną – aspekt coraz bardziej ceniony przez organizacje. Jest to również element przewagi konkurencyjnej, jeśli firma może pochwalić się działaniami CSR. Karta lunchowa dofinansowująca posiłki pozwala na wskazanie w zakładowym regulaminie, że środki te są przeznaczone na spożywanie posiłków w ciągu dnia pracy. Jest to forma dbania o właściwą przerwę na lunch, którą gwarantuje polski kodeks pracy.
W praktyce jednak Polacy często spożywają pospiesznie przygotowane kanapki, np. z powodów oszczędnościowych, zwłaszcza w czasach wysokiej inflacji. Benefit taki jak karta lunchowa jest sygnałem od pracodawcy, że zależy mu na pracownikach, ich zdrowiu, uniknięciu przez nich wypalenia zawodowego i dbałości o motywację, poprzez otoczenie opieką.
Co najmniej 90 proc. pracowników generacji X, Y, Z wysoko ocenia pracodawcę oferującego dofinansowanie posiłków, które realnie przekłada się na dbałość o wellbeing pracowniczy.
Jak wygląda rozliczenie takiej karty i jak na tę kwestię wpłynęły niedawne nowelizacje w prawie?
Jeśli chodzi o rozliczenie karty, to obowiązuje rozporządzenie z 1998 r., które precyzuje, które części przychodu są zwolnione z oskładkowania ZUS. Wśród nich znajduje się kwota dofinansowania posiłków. Początkowo było to 190 zł na pracownika miesięcznie. Rok temu kwota została podniesiona do 300 zł, a od 1 września do 450 zł.
Kwota ta jest w całości zwolniona z ZUS, w przeciwieństwie do sytuacji, gdyby była przekazana jako podwyżka. Roczna oszczędność dla pracodawcy na jednego pracownika wynosi 1051 zł, a dla pracownika to 1075 zł na składkach ZUS. Dla organizacji zatrudniającej 100 pracowników to ponad 100 tys. zł.
Gdzie obecnie pracownicy mogą wykorzystywać karty lunchowe? Czy są jakieś ograniczenia?
Ostatnia zmiana prawa, która weszła w życie 1 września, bardzo jasno wskazała, że środki na kartach mogą być wydatkowane zarówno w punktach gastronomicznych, jak i handlowych. Nie ma jednak precyzyjnej definicji ani lokalu gastronomicznego, ani handlowego. Dlatego stosujemy wykładnię językową, czyli odnosimy się do znaczenia tych pojęć w języku polskim. Placówka gastronomiczna to taki lokal jak restauracja, oferujący przygotowywane posiłki do spożycia, natomiast lokal handlowy to punkt, który prowadzi sprzedaż różnych produktów i usług. Oznacza to, że środki mogą być wydatkowane nie tylko w restauracjach, ale również np. w sieciach sklepów spożywczych czy nawet na stacjach benzynowych oferujących ciepłe posiłki.
Ważne, że rozporządzenie używa pojęcia „posiłek do spożycia”, ale również nie definiuje go precyzyjnie. Według definicji języka polskiego jest to coś, co nadaje się bezpośrednio do spożycia. Obejmuje to zarówno ciepłe posiłki, jak i artykuły przetworzone dostępne w sklepach, a także zwykłe produkty spożywcze jak owoce, warzywa, które nie są przetworzone, ale nadają się do bezpośredniego spożycia. Wcześniej łączono „posiłek do spożycia” wyłącznie z lokalami gastronomicznymi, natomiast teraz, gdy mówimy o placówkach handlowych, zakres ten jest rozszerzany.
Jest to zgodne z obserwacjami dotyczącymi sposobu odżywiania się Polaków po pandemii, szczególnie w kontekście epidemii otyłości i rosnącej świadomości na temat zdrowego odżywiania. Dostępne badania wskazują, że w diecie statystycznego Polaka coraz częściej znajdują się nieprzetworzone owoce i warzywa, nasiona, orzechy, które są częścią zdrowego posiłku.
Jakie rozwiązanie w zakresie kart lunchowych oferuje Edenred Polska i jak wygląda proces wdrożenia takich kart w firmie?
Edenred Polska oferuje karty lunchowe w postaci kart fizycznych z chipem, którymi płaci się zbliżeniowo. Działają one podobnie do typowych kart bankomatowych i wirtualnych, które przychodzą bezpośrednio na adres email użytkownika, a ten dodaje je do portfela w telefonie. Warto dodać, że wszystkie karty mogą być dodatkowo dodane przez pracowników do Google Pay, Apple Pay i Huawei Pay, co umożliwia płatności mobilne.
Zamówienie kart jest proste. Wystarczy skontaktować się z naszym opiekunem klienta, który przeprowadzi przez cały proces. Zamówienie realizowane jest poprzez panel klienta, gdzie podaje się wymagane parametry. Po opłaceniu proformy karty są dostarczane nawet w ciągu 48 godzin. Karty fizyczne są wykonane w 85 proc. z plastiku z recyklingu, w przypadku kart wirtualnych nie ma plastiku, co stanowi dodatkową korzyść, ponieważ aspekt środowiskowy jest ważny dla coraz większej liczby pracodawców i pracowników.
Użytkownicy kart mogą śledzić saldo i historię transakcji za pośrednictwem dedykowanej aplikacji mobilnej i serwisu internetowego. Co miesiąc pracodawca, również poprzez panel klienta, może doładowywać karty na kolejne miesiące, decydując o wysokości kwoty.

Edenred jest światowym liderem w dostarczaniu benefitów pracowniczych. Obecnie na świecie łączymy ponad 60 mln użytkowników z 2 mln partnerów w 45 krajach, pomagając ponad 1 mln firm na świecie. W Polsce dzielimy się wiedzą i doradzamy, jak dopasowywać benefity, by przynosiły najwięcej korzyści pracownikom i pracodawcom. Poszliśmy jednak o krok dalej niż dostarczanie rozwiązań, inicjując projekt For Good Movement, w ramach którego powstają eksperckie treści wspierające ideę dobrej przerwy na lunch. Projekt jest rozwijany z działami HR, które dzielą się z pracownikami w swoich firmach otrzymywanymi treściami w formie newsletterów z praktycznymi poradami, e-booków z przepisami czy wideo, a także proponują interesujące tematy. Cyklicznie organizowane są też webinary o tematyce zdrowotnej For Good.
Zespół Edenred jest także wsparciem dla działów HR, bo wiemy, że znalezienie benefitu, który odpowie na potrzeby zwłaszcza młodszych pracowników, jest obecnie naprawdę trudne. Jak pokazały nasze badania, około połowa ankietowanych z pokolenia X, Y, Z chce mieć dofinansowywane posiłki, a karta lunchowa jest uznana za najbardziej atrakcyjną formę takiego wsparcia.

