Benzyna w USA nieco staniała, ropa też

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-02 10:47

Po pięciu sesjach wzrostów ceny benzyny w USA w Nowym Jorku w piątek zaczęły spadać, bo udało się uruchomić część instalacji paliwowych zamkniętych po huraganie Katrina, a rafinerie przygotowują się do wznowienia pracy - podają brokerzy.

Po pięciu sesjach wzrostów ceny benzyny w USA w Nowym Jorku w piątek zaczęły spadać, bo udało się uruchomić część instalacji paliwowych zamkniętych po huraganie Katrina, a rafinerie przygotowują się do wznowienia pracy - podają brokerzy.

    Colonial Pipeline Co. podał w czwartek, że dostawy paliw poprzez jego instalacje z południa kraju na północny-wschód USA wzrosną do ponad 60 proc. normalnej stawki.

    Royal Dutch Shell zapowiedział zaś, że w przyszłym tygodniu może wznowić pracę rafinerii Motiva w Luizjanie.

    Przechodzący podczas tego weekendu nad południowym wybrzeżem USA huragan Katrina spowodował przerwanie pracy przez osiem rafinerii.

    "Upłynie jednak trochę czasu, zanim wszystko zacznie powracać do normy" - powiedział Bob Frye, broker Access Futures & Options Trading Inc. z Kaliforni.

    Benzyna w dostawach na październik staniała w piątek w handlu elektronicznym na NYMEX w Nowym Jorku o 6,96 centów, czyli 2,9 proc., do 2,3394 USD za galon.

    W czwartek paliwo w kontraktach na październik zdrożało o 9,3 proc. do 2,4650 USD za galon, a na zamknięciu wzrost wynosił 6,8 proc.

    Ceny benzyny są obecnie niemal dwa razy wyższe niż przed rokiem. Ropa, póki co, staniała w piątek w handlu elektronicznym na NYMEX - za baryłkę WTI w dostawach na październik płacono o 40 centów mniej niż w czwartek, czyli 69,07 USD. W czwartek ropa na NYMEX zdrożała o 0,8 proc. do 69,47 USD/b.

    We wtorek amerykańska ropa zdrożała do 70,85 USD za baryłkę, najwyżej od czasu wprowadzenia handlu kontraktami w 1983 r.