Berlusconi zlikwidował podatek w 2008 roku, kiedy po raz trzeci został premierem. Spełnił wówczas obietnicę złożoną wyborcom podczas kampanii. Podatek został przywrócony, kiedy w 2011 roku na czele rządu stanął Mario Monti, który musiał ratować finanse Włoch.

- Ten podatek spowodował zmartwienie dla włoskich rodzin, obawę i strach przed przyszłością – mówił w niedzielę Berlusconi.
Przekonywał, że z powodu podatku pogorszyła się sytuacja na rynku nieruchomości, co skutkowało utratą pracy przez 360 tys. ludzi, m.in. murarzy i elektryków.
Berlusconi obiecał, że jeśli wróci do władzy, zwróci społeczeństwu 4 mld EUR z tytułu podatków od nieruchomości w drodze m.in. likwidacji finansowania partii politycznych i opodatkowania dochodów z włoskich instrumentów finansowych trzymanych w Szwajcarii. Były premier Włoch obiecuje także oszczędności polegające na zmniejszeniu o połowę liczby posłów.
Wybory odbędą się we Włoszech 24-25 lutego.