Bernanke dodał wigoru Europie

Łukasz OstruszkaŁukasz Ostruszka
opublikowano: 2012-01-27 00:00

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Najważniejsze indeksy na Starym Kontynencie kończyły dzień, świecąc na zielono. To reakcja na słowa Bena Bernankego, szefa amerykańskiego Fedu. Zapewnił on w środę, że utrzyma stopy procentowe na niskim poziomie do 2014 r. Nie spodziewano się tak „gołębiego” stanowiska.

Stoxx 50 kończył dzień ponad 1,6 proc. na plusie. Ponad 1,3 proc. zyskiwało też londyńskie FTSE 100, a niemiecki DAX zwyżkował nawet o blisko 1,8 proc. Ważne informacje napłynęły z Nokii. Skandynawski gigant telekomunikacyjny podał, że sprzedał w ostatnim kwartale 19,6 mln smartfonów, czyli więcej, niż oczekiwano.

W tym samym czasie strata Nokii sięgnęła jednak ponad 1 mld EUR, a ogólna sprzedaż spadła o 21 proc. Nie brakowało też politycznych doniesień. Niemcy oczekują ponoć politycznego zakończenia rozmów na temat nowego paktu fiskalnego już na nieformalnym szczycie UE w poniedziałek w Brukseli. Pakt ma wzmocnić dyscyplinę finansową, ale brakuje kompromisu w sprawie udziału państw spoza strefy euro w szczytach Eurolandu w charakterze obserwatorów.

Za oceanem Departament Pracy poinformował, że liczba osób, które zgłosiły się po zasiłek dla bezrobotnych, podskoczyła o 21 tys., do 377 tys. Analitycy oczekiwali, że liczba ta wzrośnie do 373 tys. osób. Indeksy na Wall Street na początku sesji rosły.

Możesz zainteresować się również: