Prezes korporacji Fujitsu Siemens Bernd Bischoff uważa, że polski rynek informatyczny jest "interesujący" dla dużych koncernów informatycznych. Uzasadnia to m.in. rosnącą sprzedażą wyświetlaczy i telewizorów LCD, notebooków oraz sprzętu i oprogramowania.
Jak powiedział Bischoff na środowej konferencji prasowej w Warszawie, na polskim rynku informatycznym widoczne są duże zmiany. Zgodnie z trendami światowymi rośnie sprzedaż notebooków kosztem komputerów stacjonarnych, widoczny jest wzrost sprzedaży monitorów i telewizorów LCD oraz sprzętu i oprogramowania spowodowany m.in. procesem informatyzacji małych i średnich przedsiębiorstw.
Bischoff zapowiedział, że polski oddział Fujitsu Siemens zwiększy zatrudnienie o 100 proc. i będzie wkrótce zatrudniał ponad 100 osób.
Według Bischooffa na światowym rynku informatycznym najważniejsze są obecnie technologie tzw. dynamicznych centrów danych, umożliwiających przedsiębiorstwom tworzenie w swoich wewnętrznych sieciach zespołów, korzystających z zasobów informatycznych całej firmy i współpracujących ze sobą.
Równie istotne są technologie mobilne środowiska pracy posługujące się usługami telefonii trzeciej generacji - UMTS, ułatwiające pracownikom pracę i dostęp do firmowych zasobów informatycznych z każdego miejsca. Ważny jest też tzw. cyfrowy dom, czyli urządzenia i oprogramowanie zapewniające indywidualnym konsumentom dostęp do cyfrowej rozrywki - internetu, telewizji cyfrowej, danych, grafiki i komunikatów przy użyciu specjalnych urządzeń bądź zwykłych komputerów czy palmtopów.
Fujitsu Siemens jest jednym z największych koncernów informatycznych na świecie. W 2005 roku zajął czwarte miejsce na globalnym rynku komputerów PC z wynikiem 8,3 mln sztuk. Jego przychody w I połowie 2005 r. wyniosły 2,870 mld euro.
Bernd Bischoff, obecnie prezes Fujitsu Siemens, karierę zaczynał w IBM, później przez 21 lat pracował w Hewlett Packard (HP), a od 7 lat w Fujitsu Siemens - był m.in. odpowiedzialny za sprzedaż dla klientów biznesowych, kanały sprzedaży, drukarki i sprzedaż PC. W lipcu 2004 r. został prezesem spółki.