Bessa w Indiach ma się ku końcowi

Odbicie indyjskiego indeksu SENSEX30 w ubiegłym tygodniu może być wstępem do większej fali zwyżek na giełdzie w Bombaju.

SENSEX30 zakończył ubiegły tydzień na 7,2-procentowym plusie, co było największą zwyżką od ponad czterech lat. Fala zakupów to następstwo pozytywnej oceny indyjskiego budżetu na nowy rok obrachunkowy i postępującego odbicia na rynkach surowcowych. Wskaźnik, który jeszcze nieco ponad tydzień temu znajdował się najniżej od prawie dwóch lat, a od ubiegłorocznego szczytu tracił 25 proc., od początku roku wciąż jest na 5,6-procentowym minusie.

— To był dziki rajd. Jeśli w tydzień zarobi się tak dużo, mało kto wychodzi z gry — komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Gaurang Shah, dyrektor w Geojit BNP Paribas FS. Tylko przez pierwsze cztery dni marca zagraniczni inwestorzy wpompowali w indyjski rynek akcji na czysto blisko miliard dolarów. Budżet na rozpoczynający się w kwietniu rok obrachunkowy zakłada obcięcie deficytu do równowartości 3,5 proc. PKB, czyli najniższego poziomu od dziewięciu lat.

Administracja zamierza zwiększyć wydatki na infrastrukturę oraz program wspierania zatrudnienia na obszarach wiejskich. Minusem akcji indyjskich są jednak wyraźnie wyższe wyceny niż chociażby w przypadku akcji polskich. Wskaźnik ceny do oczekiwanych zysków dla wskaźnika SENSEX30 sięga 17,6, podczas gdy dla WIG20 wynosi on 12,4. Nadzieje na zakończenie blisko 12-miesięcznej bessy daje tymczasem poprawa nastrojów na rynkach towarowych oraz rynkach akcji i walut krajów rozwijających się.

Notowania indyjskich akcji zwykle podążają w tę samą stronę co wskaźniki tych trzech grup rynków, a zwyżki notowań indyjskiej waluty powiększają stopę zwrotu z tych funduszy akcji, których zarządzający nie zabezpieczyli ryzyka walutowego. Surowcowy indeks Bloomberg Commodity od styczniowego dołka odbił się o 8,4 proc., indeks akcji z rynków wschodzących MSCI zyskał od dna sprzed sześciu tygodni 15,5 proc., a indyjską rupię jako jedną z najlepiej rokujących na najbliższe miesiące walut wskazuje Keith Wade, główny ekonomista i strateg towarzystwa Schroders.

Krajowi inwestorzy w akcje indyjskie mogą zainwestować za pośrednictwem zagranicznych towarzystw inwestycyjnych oraz funduszy akcji z rynków wschodzących oferowanych przez polskie towarzystwa. Fundusze w całości poświęcone Indiom dostępne są poprzez ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe. Osiągający jedne z najlepszych wyników oferowany przez PKO UFK fundusz Fidelity stracił w rok 15,1 proc., jednak w skali trzech lat jest na prawie 50-procentowym plusie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu