Beton Stal zacznie szukać inwestora

Kobosko Michał, Sroka Jarosław
opublikowano: 1999-10-26 00:00

Beton Stal zacznie szukać inwestora

Grzegorz Tuderek, nowy prezes warszawskiego Beton Stalu, wiosną przedstawi nową strategię rozwoju. Jej uwieńczeniem ma być związanie firmy z zagranicznym inwestorem branżowym.

Powołanie byłego prezesa Budimexu na szefa dziewięciokrotnie (licząc według wartości rynkowej) mniejszej spółki giełdowej zaskoczyło wielu analityków. Grzegorz Tuderek jest bowiem pierwszym z odwołanych w ubiegłym roku prezesów giełdowych konglomeratów, który wraca w światła jupiterów.

Sam zainteresowany nie chce na razie mówić o swojej nowej roli. Wczoraj ujawnił jedynie, że zamierza w ciągu pięciu miesięcy przygotować plan rozwoju, który zakłada też wprowadzenie do Beton Stalu inwestora strategicznego.

Więcej informacji przekazał Sławomir Horbaczewski, przewodniczący rady nadzorczej spółki budowlanej.

— Jesteśmy zadowoleni z pracy poprzedniego zarządu i dlatego dotychczasowy prezes Jacek Leśniewski znalazł się w nowym kierownictwie. Uznaliśmy jednak, że na obecnym etapie rozwoju potrzebne jest wzmocnienie zarządu o doświadczonego menedżera dysponującego wiedzą i kontaktami, które pomogą firmie zdobywać nowe kontrakty. Efektem ma być utrzymanie dynamiki przychodów przy jednoczesnej poprawie zyskowności — tłumaczy Sławomir Horbaczewski.

Jego zdaniem, większe zyski pozwolą firmie spełnić jeden z najbliższych celów: przeniesienie notowań z rynku równoległego na podstawowy.

Szef rady przyznaje, że nowa strategia może zakładać zmiany w obecnie mocno rozproszonym akcjonariacie spółki, ale przełomu w tej sprawie nie należy oczekiwać wcześniej niż za rok-półtora.

Analitycy sceptycznie odnieśli się do prasowych spekulacji, że efektem roszad personalnych może być powiązanie Beton Stalu z Budimexem.

— W ubiegłym roku Grzegorz Tuderek chciał wprowadzenia do Budimexu inwestora zagranicznego, na co jednak nie zgodzili się duzi akcjonariusze. Skoro rok temu mieli tak rozbieżne wizje rozwoju firmy, to trudno dziś oczekiwać rozmów o współpracy — powiedział jeden z naszych rozmówców.