Bez dokaptalizowania KPNQwest stanie się niewypłacalny

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-05-15 10:44

KPNQwest nie przetrwa tego roku bez zastrzyku kapitałowego – ostrzegł holenderski operator telekomunikacyjny. Spółka dostrzega znaczne ryzyko, że jej akcje i obligacje staną się bezwartościowe.

Ostrzeżenia operatora to przede wszystkim próba zmobilizowania swoich założycieli i głównych udziałowców – amerykańskiego Qwest i holenderskiego Royal KPN – do dokapitalizowania firmy. Domagają się tego wierzyciele spółki oraz jej doradcy finansowi.

W kwietniu konsultanci z Bear Stearns i Banc of America uznali restrukturyzację pasywów spółki za jej najważniejszy cel. KPNQwest przedstawił wyniki tych analiz swoim wierzycielom.

- W obecnej sytuacji, bez dodatkowego wsparcia ze strony akcjonariuszy, strategicznego nabywcy lub innych inwestorów, KPNQwest nie jest w stanie pozyskać funduszy z bieżących źródeł kredytowych, jeśli chce w 2002 r. w pełni obsługiwać swoje zobowiązania – napisano w komunikacie po rozmowach z kredytodawcami.

ONO, AFX