Bez GMO będzie drożej

MZAT, PAP
opublikowano: 2012-04-18 00:00

Stosowanie pasz genetycznie zmodyfikowanych jest w Polsce ustawowo zakazane — przepisy w tej sprawie powstały w 2006 r. Przepisy jednak sobie, a rzeczywistość sobie. Ustawa o zakazie stosowania pasz GMO nigdy nie weszła w życie, bo polscy rolnicy nie są w stanie wyprodukować wystarczającej liczby roślin białkowych. „Memorandum na zakaz”, funkcjonujące od ponad 5 lat, wygasa z początkiem 2013 r. i na razie nie prowadzi się prac nad jego przedłużeniem. Krakowski Instytut Zootechniki, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywności, a także analitycy BGŻ przekonują, że zakaz stosowania zakazu powinien pozostać w mocy. Według raportu BGŻ, dotyczącego „wpływu wdrożenia zakazu na sektor żywca w Polsce”, bez przedłużenia memorandum pogorszy się konkurencyjność polskiego przemysłu paszowego, jednocześnie zupełnie nie chroniąc żołądków i organizmów Kowalskich przed spożyciem żywności wyprodukowanej z udziałem pasz GMO. 75 proc. światowych upraw soi (75,4 mln ha) to uprawy GMO, a dostępna na rynkach soja niemodyfikowana genetycznie jest średnio 20-25 proc. droższa. Analitycy BGŻ oceniają, że odejście od GMO w paszach spowodowałoby wzrost o 3-12 proc. kosztów produkcji trzody chlewnej, o 4-15 proc. — brojlerów i indyków, a 5-18 proc. — jaj.