Bez „GW” byłoby bardzo kiepsko

Marcin Gesing
opublikowano: 2004-08-06 00:00

Wyniki Agory ucieszyły inwestorów, ale rynek zwrócił uwagę na straty m.in w outdoorze.

W pierwszym półroczu skonsolidowane przychody Agory wzrosły o 11,5 proc., do 475 mln zł, a EBITDA wyniosła 81,5 mln zł. Zysk netto grupy w drugim kwartale 2004 r. wyniósł 21,1 mln zł i był o 62,3 proc. wyższy w porównaniu z drugim kwartałem 2003 r. W pierwszym kwartale roku Agora miała stratę netto 9,3 mln zł.

— Mamy ożywienie na rynku reklamowym. Nowe projekty uzyskały istotny wzrost przychodów. Pierwsze efekty przynosi też restrukturyzacja — komentuje Zbigniew Bąk, wiceprezes Agory.

Reklama w górę

Według spółki, wzrost wydatków na reklamę w pierwszym półroczu osiągnął około 10 proc. W drugim kwartale 2004 r. osłabła natomiast dynamika wydatków reklamowych w dziennikach — wzrost o 5 proc.

Przychody reklamowe grupy w drugim kwartale 2004 r. były wyższe o 9,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2003 r. W całym półroczu wzrost ten osiągnął niemal 7 proc.

— Wyniki Agory są lepsze od oczekiwanych. Jedyną lokomotywą firmy jest „Gazeta Wyborcza”, a pozostałe przedsięwzięcia generują straty. Ta część biznesowa grupy wymaga poważnej restrukturyzacji sprzedażowej i koszto-wej — ocenia Katarzyna Perzak, analityk DM Millennium.

Poprawić efektywność

Sprzedaż „GW” wzrosła od stycznia do maja 2004 r. o 5,3 proc. Łączne przychody z dzienników („GW”) i działalności internetowej wyniosły w pierwszym półroczu 358,1 mln zł, z czego sama „Gazeta” wygenerowała 311,5 mln zł. Zysk operacyjny z tej działalności wyniósł 50,1 mln zł.

— „GW” miała dobre wyniki czytelnictwa i sprzedaży egzemplarzy, choć wymagało to znacznego podniesienia wydatków promocyjnych — przekonuje Zbigniew Bąk.

Czasopisma przyniosły w tym czasie stratę operacyjną 8,8 mln zł, a Grupa AMS pogłębiła stratę operacyjną o ponad 36 proc. — do 6,3 mln zł. Udało się natomiast zmniejszyć stratę operacyjną w radiach lokalnych z 5,5 mln zł do 0,4 mln zł.