Bez oprogramowania nie ma sieci storage

Marcin Złoch
opublikowano: 2003-03-19 00:00

W każdej sieci pamięci masowych powinno być wykorzystywane oprogramowanie mające usprawniać zarządzanie. W praktyce firmy korzystają z podstawowych funkcji software’u dostarczanych przez producentów urządzeń.

Sieci pamięci masowych są utworzone ze współpracujących ze sobą urządzeń mających backupować i archiwizować firmowe dane. Złożona struktura informatyczna wymaga zastosowania oprogramowania, żeby w pełni wykorzystać cechy sieci storage.

— Bez dodatkowego oprogramowania mogą istnieć i być wykorzystywane sieci pamięci masowych, ale funkcjonalność, dla której sieć była tworzona, czyli zarządzanie rozproszonymi urządzeniami jako centralnym zasobem, zostanie utracona — uważa Jacek Szczepanek, kierownik sekcji integracji platform i pamięci masowych, działu usług profesjonalnych Sun Microsystems Poland.

— Proste instalacje mogą działać bez oprogramowania, jednak bardziej skomplikowane, mające zapewnić wyższy poziom bezpieczeństwa danych, czy działające w oddalonych lokalizacjach, potrzebują software’u. Skomplikowaną siecią łatwiej zarządzać wykorzystując specjalizowane aplikacje — dodaje Krzysztof Drewniak, storage systems group manager IBM Poland.

W związku ze wzrostem ilości magazynowanych w firmach danych, wzrasta konieczność stosowania w sieciach pamięci masowych oprogramowania.

— Nie wyobrażam sobie efektywnego zarządzania sieciami storage bez oprogramowania. Danych stale przybywa i są one coraz ważniejsze dla funkcjonowania firm. Gdy zawiedzie system produkcyjny, to przedsiębiorstwo wznowi pracę po przerwie, ale utrata danych może oznaczać koniec działalności firmy — mówi Jacek Siekiński, konsultant techniczny ds. pamięci masowych HP Polska.

Według Marka Jeznacha, key account managera S&T Polska, administratorzy mogą mieć problemy z zarządzaniem zaawansowanymi funkcjami najczęściej wykorzystywanego w wydzielonych sieciach pamięci masowych protokołu Fibre Channel. Dodatkowo, jeżeli liczba serwerów w firmie jest większa niż portów dostępowych w macierzy, niezbędne jest wykorzystanie specjalnego oprogramowania. Ma dotyczyć to zwłaszcza serwerów działających z systemem operacyjnym Microsoft Windows NT lub 2000.

Pierwszy włączony serwer zagarnia całe zasoby portu wejścia, nie pozwalając na dostęp do macierzy danych napływających z innych urządzeń. Potrzebne jest oprogramowanie, które rozdzieli dyski na poszczególne serwery. Bez tego sieć pamięci masowej stanie się nieefektywna.

Wykorzystywanie w sieciach pamięci masowych oprogramowania ma zmniejszać możliwość powstania błędu spowodowanego przez człowieka.

— Software zmniejsza liczbę błędów w administrowaniu. Dodatkowo, dzięki oprogramowaniu do zarządzania siecią pamięci, personel jest odciążony od wykonywania prostych czynności, np. dodawania kolejnych zasobów. Te czynności są automatyzowane — twierdzi Piotr Nogaś, architekt systemów Veritas Software Poland.

Każdy producent urządzeń dostarcza oprogramowanie umożliwiające wykonywanie podstawowych funkcji, np. przyporządkowanie zasobów do poszczególnych serwerów. Software jest dostarczany także z przełącznikami. Większość przedsiębiorstw korzysta z podstawowych funkcji dostępnych wraz z zakupionym sprzętem.

— Ze wzrostem różnorodności systemów dyskowych i ilości przechowywanych danych, przedsiębiorstwom nie wystarcza oprogramowanie producentów urządzeń. Wymagają narzędzi umożliwiających zarządzanie własnymi systemami dyskowymi, a także produktami konkurencji — przekonuje Daniel Olkowski, inżynier sprzedaży Legato Polska.