Bez wizowego przełomu

Jacek Zalewski
25-02-2005, 00:00

Europejska podróż prezydenta George’a W. Busha wywołała w Polsce zainteresowanie co najwyżej umiarkowane. Jedyną wiadomością oczekiwaną — daremnie — byłby jakiś konkret o zamiarze zniesienia przez USA wiz dla całej Unii Europejskiej, czyli i dla nas. Tym bardziej denerwują deklaracje polityków, iż problem wizowy jest ledwie marginesem w bogatej palecie polsko-amerykańskich stosunków politycznych, wojskowych czy gospodarczych.

To bardzo znamienne, że prezydent USA w swoich przemówieniach leje miód na polskie serca nawiązywaniem do ideałów wolności, historii etc. O „marginalnym” problemie wizowym nie śmie w Polsce wspomnieć nawet wobec tak wyselekcjonowanej publiczności, jaka słuchała go dwa lata temu na Wawelu. Napomknął natomiast o wizach wczoraj w Bratysławie. Ten przypływ odwagi Busha wziął się stąd, iż odsetek amerykańskich odmów wizowych na Słowacji wynosi około 10 procent, natomiast u nas przekracza 1/3. Pytanie retoryczne — które państwo może realnie myśleć o obniżeniu poziomu decyzji negatywnych do 3 proc., od czego Amerykanie uzależniają zniesienie wiz?

Paradoksem awansu Europy Środkowej do wolnego świata okazuje się okoliczność, iż Polacy płacą obecnie możliwość jeżdżenia na Zachód już w czasach, gdy dla obywateli innych państw Układu Warszawskiego było to nieosiągalne. W Unii Europejskiej ukształtowany przez wiele lat stereotyp Polaka pracującego na czarno i handlującego szybko się zmienia, ale w Stanach Zjednoczonych jest on wciąż bardzo żywy — oczywiście nie bez przyczyny.

Nie zdziwmy się zatem, jeśli kolejnym krajem objętym przez USA programem bezwizowym będzie nie Polska, lecz któreś z państw, zamkniętych do roku 1990 kordonem. Problem masowych odmów wizowych wobec ich obywateli nigdy nie zaistniał, albowiem nie mieli oni paszportów...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bez wizowego przełomu