Bez wyraźnego trendu na Wall Street

WST
opublikowano: 2010-09-14 22:05

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach nie miała spokojnego przebiegu. Na rynku widać było niezdecydowanie inwestorów. W efekcie indeksy poddawały się falowaniu.

Z jednej strony wspierały je optymistyczne dane makro z gospodarki Stanów Zjednoczonych, z drugiej przeciwwagą dla nich były kolejne spekulacje związane z kondycją europejskiej gospodarki po mocnym spadku zauwania inwestorów Niemczech.

Ostatecznie, na finiszu sesji indeks Dow Jones stracił 0,17 proc., S&P500 zniżkował o 0,07 proc. zaś Nasdaq rósł o 0,18 proc.

Graczy szczególnie ucieszyła informacja o zanotowanej w sierpniu sprzedaży detalicznej. Wzrosła ona o 0,4 proc. To więcej niż oczekiwali analitycy zakładający jej zwyżkę o 0,3 proc.

W porównaniu ze spółkami reprezentującymi tradycyjne sektory gospodarki zdecydowanie lepiej radził sobie rynek technologiczny. Mocna zwyżka stała się udziałem papierów Cisco Systems. Największy producent urządzeń sieciowych poinformował o wypłacie pierwszej swojej dywidendy w tym roku finansowym.

Jeszcze wyższą aprecjacją kursu mógł pochwalić się producent sprzętu komputerowego Hewlett-Packard.
Ponad 6-proc. wzrost wyceny odnotowały papiery Best Buy. Największy amerykański detalista elektroniki użytkowej prognozuje, że zysk na akcję w tym roku wyniesie 3-55-3,70 USD. Wstępne szacunki zakładały poziom EPS w przedziale 3,45-3,60 USD, zaś projekcje analityków mówią o 3,35 USD.

Powodów do zadowolenia nie mieli z kolei posiadacze akcji Bank of America. Kurs spadał za sprawą obaw związanych z finansami instytucji. Mówi się o konieczności wykupienia przynajmniej 20 mld USD w pożyczkach wykreowanych w latach 2005-2007.