Bezpartyjni fachowcy w odwrocie

Janusz Lewandowski
opublikowano: 14-09-2007, 00:00

SPECJALNIE DLA PULSU

SPECJALNIE DLA PULSU

Janusz Lewandowski

europoseł Platformy Obywatelskiej

Dobry fachowiec, ale bezpartyjny, torował sobie drogę awansu w miarę słabnięcia PRL-u. Potem różnie bywało. Nikt jednak nie przewidywał, że wystarczą dwa lata odnowy moralnej pod sztandarem IV RP, by bezpartyjną fachowość wytrzebić z sektora publicznego z korzeniami. Niedobitki, takie jak Olechnowicz w Lotosie, muszą razić w epoce, gdy standard menedżerski wyznacza Glapiński czy protegowani Jacka Kurskiego.

Pora chyba, w epoce bezwstydnego TKM-u, nazywać rzeczy po imieniu. Polowanie na zarządy, które realizują wielomiliardowe programy inwestycyjne, jest działaniem na szkodę spółek o strategicznym znaczeniu. Kwalifikuje się do Trybunału Stanu, gdyż jest to czas pozycjonowania naszych liderów na mapie Zjednoczonej Europy. Straty, wynikające z destabilizacji kierownictwa firmy i osłabienia jego biznesowej wiarygodności są nie do odrobienia.

Polowanie na biznesmenów (zwanych dziś oligarchami), którzy tworzą tysiące miejsc pracy i utrzymują z podatków specsłużby IV RP, jest zaprzeczeniem misji państwa. Ma ono stać na straży bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, poszanowania własności i praw obywateli.

Zaś organizacje i konfederacje pracodawców nie mogą chować głowy w piasek. Nadszedł czas próby, czy są zdolne stanąć w obronie ludzi, którzy tworzą bogactwo narodowe!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bezpartyjni fachowcy w odwrocie