JACEK KALISTA
kierujący wydziałem kredytów niezabezpieczonych dla firm w MultiBanku i mBanku
Mało kto zdaje sobie spra- wę, że w pewnym sensie podpis elektroniczny składamy za każdym razem, gdy autoryzujemy jakąkolwiek transakcję bankową w internecie, np. wysyłając przelew. Czy technologie służące do autoryzacji tych operacji i do potwierdzania tożsamości osób, które je wykonują, są bezpieczne? Zamiast odpowiadać na to pytanie wprost, zwrócę uwagę na następujący fakt: otóż, jesteśmy w tej wygodnej sytuacji, że polskie systemy bankowe należą do jednych z najnowocześniejszych w Europie. W latach 90., kiedy budowano gospodarkę wolnorynkową, łatwiej było kupować najnowsze, a więc i najbezpieczniejsze rozwiązania, niż modernizować stare. Dlatego dzisiaj bankowość internetowa i rozwiązania umożliwiające zdalne zawieranie umów z bankiem lub podejmowanie wiążących decyzji finansowych mogą być łatwo adaptowane i stają się coraz powszechniej dostępne. Warto też pamiętać, że bezpieczeństwo w tej dziedzinie jest współtworzone przez bank i klienta. Systemy stosowane w mBanku i MultiBanku umożliwiają klientom zdalne otwarcie i obsługę rachunku, zakładanie lokat, korzystanie z narzędzi inwestycyjnych, takich jak usługa maklerska, kupowanie polis ubezpieczeniowych (np. OC/AC, ubezpieczenia podróżne) i korzystanie z oferty kredytowej on-line. Nowością jest możliwość uruchomienia kredytu samochodowego przez internet jeszcze przed zakupem pojazdu i dostosowanie rozwiązań stosowanych przy obsłudze klientów indywidualnych do potrzeb partnerów biznesowych. Dzięki temu również firmy współpracujące z bankiem mogą uzyskać finansowanie zdalnie, w dowolnym momencie, nawet w weekend. Umowa kredytowa jest dostępna w serwisie transakcyjnym po zalogowaniu do rachunku. Klient akceptuje ją kodem SMS, bez podpisów na dokumentach papierowych.
