Na rynku finansowym można znaleźć
wiele sposobów pomnażania pieniędzy
sprzyjających warunkach na "strukturze" można zyskać wielokrotnie więcej niż na lokacie, a ochrona kapitału wyniesie nawet 100 proc.
Ci, którzy nie chcą ponosić dużego ryzyka inwestycyjnego i są niezadowoleni z lokat, mają kilka innych możliwości. Poza tym niepewna sytuacja na rynku skłania inwestorów do poszukiwania nowych instrumentów finansowych.
Kapitał pod ochroną
Eksperci najczęściej wskazują w tej grupie na produkty strukturyzowane (hybrydowe), które umożliwiają osiąganie zysku, a jednocześnie ograniczają ryzyko do minimum. Jest to połączenie obligacji, które zapewniają ochronę kapitału, i instrumentu obarczonego ryzykiem, ale dzięki któremu można sporo zarobić (np. opcje). Ostatecznie z połączenia kilku elementów inwestor otrzymuje produkt, który nie jest obarczony ryzykiem, często (choć nie zawsze) ma 100-procentową gwarancję zwrotu kapitału. W przypadku trafnie dobranych opcji zapewnia zaś znaczny zysk.
— Przewaga struktur polega na tym, że zysk może być w sprzyjających okolicznościach wielokrotnie większy niż w przypadku lokat czy obligacji. Ryzyko jest ograniczone tylko do tego elementu, jakim jest zysk. W najgorszym razie zysk jest niewielki lub nie zostaje osiągnięty. Poziom ryzyka jest ściśle określony, a w przypadku produktów z pełną gwarancją zwrotu kapitału — znikomy — wyjaśnia Roman Przasnyski, główny analityk Gold Finance.
Przykładem produktu, który ostatnio już po roku zakończył się wypłatą 19 proc. zysku, jest "struktura" Sprint 3, przygotowana przez Wealth Solutions.
Nie wszystkie jednak produkty strukturyzowane zapewniają takie zyski. Poza tym polska niechęć do długoterminowych inwestycji powoduje, że rynek "struktur" w naszym kraju nie jest zbyt rozwinięty.
— W Niemczech subskrypcje sięgają dziesiątków miliardów dolarów i klienci na nich zarabiają. Wynika to jednak z długoterminowego podejścia i niekierowania się modą — stwierdza Paweł Cymcyk, makler papierów wartościowych z A-Z Finanse.
Największą wadą instrumentów hybrydowych jest ich niska płynność.
— Żeby w pełni skorzystać z ochrony kapitału, trzeba pozostać w inwestycji do końca. Czasami jednak potrzebujemy gotówki wcześniej lub nastąpił wzrost, a my chcielibyśmy zrealizować zyski przed czasem. Wtedy koszty rezygnacji są wysokie — tłumaczy Grzegorz Świetlik, dyrektor przedstawicielstwa Fortis Investments w Polsce.
Eksperci odradzają inwestowanie całej kwoty w jeden produkt strukturyzowany. Jego udział nie powinien być większy niż 10-20 proc. Taka proporcja wystarcza do ograniczenia ryzyka straty wszystkich zainwestowanych pieniędzy.
Priorytet: bezpieczeństwo
Dla większości lokat konkurencyjne mogą się okazać również niektóre obligacje.
— Oprocentowanie czteroletnich obligacji indeksowanych wynosi w tym roku 5,75 proc. Ich zakup nie wiąże się z żadnymi prowizjami, a emitent gwarantuje możliwość ich wcześniejszego wykupu w dowolnym momencie przed terminem zapadalności — informuje Roman Przasnyski.
Dla tych, dla których priorytetem jest bezpieczeństwo kapitału, interesujące mogą być obligacje skarbowe. Są bowiem najbezpieczniejszym rodzajem aktywów. Oprocentowanie detalicznych obligacji skarbowych zwykle jest wyższe lub równe najlepszym lokatom. Na przykład 10-letnia obligacja daje 6,75 proc. zysku w skali roku.
11 proc. zysku
Inny godny uwagi instrument to fundusze pieniężne. Są nie tylko bezpieczne, ale i przynoszą znaczne zyski.
— Najlepszy w 2009 r. był fundusz Idea Premium, którego stopa zwrotu wynosiła prawie 11 proc. Aby mieć szansę na taki zysk, trzeba dokonać trafnego wyboru funduszu. Głównym kryterium są jego historyczne wyniki — uważa Paweł Cymcyk.
Klient, który wcześniej wycofa pieniądze z lokaty, często traci część wypracowanego zysku lub płaci umowną karę. A jak jest z funduszami?
— W przypadku funduszy gotówkowych i pieniężnych środki można wycofać w każdej chwili wraz z wypracowanym wynikiem — wyjaśnia Marek Arent, specjalista produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych z Expander Advisors.
Jak widać, lokatę można zastąpić różnymi innymi sposobami pomnażania pieniędzy. Zależnie od tego, jak dużą sumą dysponujemy i jakie ryzyko akceptujemy, możemy wybrać instrument optymalny, dający szansę osiągnięcia poważnego zysku. l
Alina Treptow