Bezpieczeństwo to temat tabu

Górecki Radosław, Królak Aneta
08-03-2000, 00:00

Bezpieczeństwo to temat tabu

Zapytaliśmy szefów firm, czy korzystają z ochrony osobistej. Wielu z naszych rozmówców odmówiło udzielenia informacji na ten temat. Inni, mimo że przyznali się do tego, że ochrona jest im niepotrzebna, bo nie czują się zagrożeni, też nie chcieli o tym opowiedzieć. Tylko nieliczni zdecydowali się zabrać głos w dyskusji podpisując się pod tym swoim nazwiskiem. Wynika z tego, że polscy biznesmeni wcale nie czują się bezpieczni.

Wypowiedź anonimowa prezes jednej ze spółek budowlanych

- Nigdy nie miałem ochroniarza i nie zamierzam mieć. Wolałbym jednak, aby nie ujawniać mojego nazwiska w tej sondzie, po prostu nie chcę, żeby zbyt wiele osób o tym wiedziało. Nigdy nie czułem się specjalnie zagrożony, choć zdarzyło się, że próbowano mi ukraść samochód na tzw. stłuczkę. W takich sytuacjach staram się być czujny i zawsze uciekam. Biznesmeni, którzy korzystają z ochrony, osobistej robią to często ze snobizmu lub prowadzą nielegalne interesy. Jeżeli nosi się ze sobą teczkę pełną pieniędzy, to wtedy ochrona jest niezbędna.

Wiesław Rybaczewski prezes zarządu Klubu Bankowca i generalny sekretarz Związku Banków Polskich

- Nigdy nie korzystałem z ochrony osobistej. W przyszłości również nie zamierzam wynajmować ochroniarzy. Po prostu nie czuję się zagrożony.

Wypowiedź anonimowa właściciel firmy handlowej z Gdyni

- Nie mieszkam w stolicy, gdzie jest naprawdę niebezpiecznie i dlatego nie korzystam ze stałej ochrony. Od czasu do czasu, gdy wymaga tego sytuacja, załatwiam sobie odpowiednich ludzi. Nie są to jednak profesjonalni ochroniarze, raczej sportowcy. Tak jest taniej.

Leon Warecki wiceprezes sieci wypożyczalni Hollywood Video

- Nigdy nie czułem się zagrożony. Kilka lat temu, gdy byłem szefem jednej z firm dystrybuujących filmy na kasetech wideo, byliśmy pod lupą środowisk przestępczych, które nie były zadowolone z działalności legalnych dystrybutorów. Pełniłem również funkcję prezesa Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej. Wówczas też nie czułem się zagrożony, choć raz zdarzyło się, że jeden z naszych dostawców, którego podejrzewaliśmy o niezbyt legalną działalność, zasugerował, że powinienem być ostrożny. Nie zdecydowałem się jednak na ochronę osobistą. Przy działalności, którą prowadzę dzisiaj, nie potrzebuję ochrony, chociażby z tego powodu, że nie interesują się nią grupy przestępcze. Mogę jeszcze dodać, że kilka lat temu na ochronę zdecydował się jeden z obcokrajowców zarządzających firmą dystrybucyjną. Przyznał on po jakimś czasie, że było to bardzo uciążliwe i krępujące przeżycie.

Wypowiedź anonimowa prezes firmy odzieżowej

- Powiem szczerze, że nie mam osobistej ochrony, jednak nie chciałbym wypowiadać się o tym na łamach prasy, ze względu na bezpieczeństwo rodziny. Mieszkam na wsi, w pobliżu lasu i wolałbym nie chwalić się tym, że nie mam ochrony. Uważam, że normalnym ludziom, prowadzącym czyste interesy, ochrona osobista nie jest potrzebna. Znam wielu zachodnich, bardzo bogatych przedsiębiorców, którzy nie korzystają z usług ochroniarzy. Jednak dobrym pomocnikiem każdego biznesmena jest osobisty kierowca. Dzięki niemu można spokojnie pracować podczas podróży, a jednocześnie we dwoje raźniej.

Sławomir Majman prezes Biura Reklamy SA

- Przede wszystkim jestem menedżerem, nie zaś biznesmenem. Nie zajmuję się żadnymi podejrzanymi interesami, więc nie potrzebuję ochrony osobistej. Sądzę, że fakt, iż biznesmeni muszą na siebie szczególnie uważać, został w naszym kraju trochę przemitologizowany. Wbrew pozorom, żyjemy w bezpiecznym kraju. Wszelkie obawy są więc trochę przesadzone. Przyznaję, że jedynie poruszanie się samochodem po Warszawie nie zawsze jest bezpieczne. Dobrze wówczas, gdy w pojeździe znajdują się dwie osoby. Nie znaczy to też, że kierowca pełni wówczas rolę ochroniarza. W rzeczywistości w Polsce jest może 10 osób ze świata biznesu, które ze względu na skalę prowadzonych interesów powinny mieć ochronę. Pozostali, którzy próbują obstawiać się ochroniarzami, są raczej śmieszni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Górecki Radosław, Królak Aneta

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Bezpieczeństwo to temat tabu