Szacuje się, że auta ciężarowe stanowią około 15 proc. wszystkich samochodów na polskich drogach. Tymczasem liczba wypadków spowodowanych przez pojazdy pracujące w transporcie drogowym to około 7 proc. wszystkich zdarzeń drogowych. Śmiertelne ofiary wypadków spowodowanych przez ciężarówki to około 9 proc. wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce.
— To liczby tylko niewiele wyższe od tych, które zawierają statystyki wypadków spowodowanych przez rowerzystów. Trzeba też wziąć pod uwagę, że pojazd ciężarowy przejeżdża rocznie zdecydowanie więcej kilometrów niż auto osobowe. Świadczy to o tym, że kierujący ciężarówkami są zdecydowanie lepiej przygotowani do udziału w ruchu drogowym — zaznacza Tadeusz Wilk, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.
W całej Unii Europejskiej kierowcy samochodów ciężarowych są szkoleni według tych samych zasad i podobnych programów.
— Niestety, częstą przyczyną wypadków jest infrastruktura. Szczególnie należy uważać w miejscach, gdzie ruch tranzytowy się łączy z lokalnym. Mimo to procent wypadków powodowanych przez kierowców pojazdów ciężkich w Polsce jest podobny jak w krajach Europy Zachodniej — zauważa Tadeusz Wilk.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu
