RYTRO (Reuters) - Nowy minister gospodarki Jerzy Hausner powiedział w sobotę, że bezrobocie nie będzie tak szybko spadać z poziomu ok. 18 procent osiągniętych w grudniu 2002 roku, do czasu aż słaba gospodarka nie powróci do szybkiego tempa wzrostu w 2004 roku.
Hausner został mianowany w tym tygodniu na ministra nowego połączonego ministerstwa powstałego z resortów gospodarki i pracy.
"(Na rynku pracy) jest źle, a nawet bardzo źle, ale według mnie zaczęła wygasać dynamika wzrostu bezrobocia" - powiedział dziennikarzom Hausner po wykładzie podczas seminarium ekonomicznego w mieście Rytro koło Nowego Sącza.
Hausner szacuje, że stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 18,0-18,1 procent wobec 17,8 procent w listopadzie. Spodziewa się on dalszego wzrostu w styczniu i w lutym, natomiast od marca lub kwietnia powinien nastąpić spadek bezrobocia.
"Zbliżamy się do momentu rzeczywistego ożywienia w gospodarce, ale jest ono bardzo nierówne, są sektory gdzie jest zauważalne, natomiast w innych działach dzieje się gorzej. Nie spodziewam się, żeby spadek bezrobocia był szybki" - powiedział Hausner.
"Będzie bardzo wolny przynajmniej do czasu, gdy doprowadzimy do takiego poziomu wzrostu gospodarczego, który przekroczy pięć procent, a tego moim zdaniem nie będziemy w stanie zrobić wcześniej niż pod koniec 2004 roku" - dodał.
Wzrost gospodarczy w Polsce, która ma w 2004 roku wejść do Unii Europejskiej, był w 2002 roku najsłabszy od ponad dekady i wyniósł według szacunków około 1,3 procent. W tym roku analitycy oczekują, że będzie to 2,8 procent.
((Autor: Wojciech Żurawski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))