Jerzy Hausner, minister pracy, uważa, że bezrobocie, które w czerwcu wyniosło 17,3 proc., zacznie spadać w 2003 r. Minister finansów Grzegorz Kołodko szacował wcześniej, że bezrobocie zacznie się zmniejszać w listopadzie 2002 r.
— Ja w sprawach bezrobocia jestem ostrożniejszy niż premier Kołodko. Wielokrotnie mówiłem, że jesienią bezrobocie będzie jeszcze rosnąć. Chciałbym, by udało się zatrzymać trwały wzrost bezrobocia na przełomie roku. Wydaje się, że to nastąpi raczej w styczniu niż w listopadzie — mówi Jerzy Hausner.
Jego zdaniem, lipiec będzie kolejnym miesiącem minimalnego wzrostu bezrobocia.