W 2004 roku sytuacja banków poprawiła się dzięki ożywieniu gospodarczemu i lepszej spłacie kredytów. Nie wystąpiło poważne niebezpieczeństwo niewypłacalności w sektorze bankowym - wynika ze sprawozdania z działalności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG).
BFG gwarantuje depozyty w bankach do wysokości określonej ustawą oraz wspomaga restrukturyzację i naprawę banków zagrożonych niewypłacalnością.
Gwarancjami Funduszu w 100 proc. objęte są środki pieniężne o równowartości w złotych do 1.000 euro, a w przedziale o równowartości w złotych od 1.000 euro do 22.500 euro - w 90 proc. (liczone łącznie bez względu na liczbę umów rachunku bankowego zawartych przez deponenta z bankiem).
W 2004 r. nie doszło do upadłości żadnego banku, natomiast BFG wypłacał środki gwarantowane klientom Banku Staropolskiego w Poznaniu i Banku Spółdzielczego we Włodowicach. Upadłość tych banków nastąpiła w latach poprzednich.
W 2004 r. BFG udzielił pożyczki Bankowi Polskiej Spółdzielczości "na usunięcie stanu niebezpieczeństwa niewypłacalności" - napisano w sprawozdaniu. Rozpoczęto również prace nad wnioskiem Getin Banku, który wystąpił o pożyczkę na przejęcie zagrożonego upadłością Banku Przemysłowego.
BFG podkreśla w swoim sprawozdaniu, że spłaty pożyczek udzielonych w minionych latach pozwalają gromadzić środki na przyszłość, a Fundusz może planować zarządzanie posiadanymi pieniędzmi w dłuższym okresie. Ma ono doprowadzić do zgromadzenia środków do określonego poziomu względem sumy depozytów w bankach, w przewidywaniu potencjalnego pogorszenia sytuacji gospodarczej w przyszłości.
BFG na koniec 2004 r. monitorowało sytuację 596 banków spółdzielczych i 57 banków komercyjnych. Łącznie 106 korzystało z pomocy finansowej Funduszu.