Jak oczekiwaliśmy RPP nie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych na dzisiejszym posiedzeniu (stopa interwencyjna wynosi wciąż 8,5% i lombardowa 11,5%). Rada wskazała na ryzyko związane z poluzowywaniem polityki fiskalnej, ale jednocześnie pozytywnie odniosła się do wystąpienia nowego ministra finansów, w którym zapowiedział on obniżenie planowanego na przyszły rok deficytu budżetowego.
RPP zauważyła oznaki poprawy w gospodarce i wciąż liczy na dalszą poprawę dzięki ostatniemu luzowaniu polityki monetarnej. Wygląda na to, że bank centralny nie jest zaniepokojony wpływem słabszej złotówki na inflację, ale ostrzegł, iż dalsza deprecjacja może być niebezpieczna. Wartym zauważenia jest, iż od niskiego poziomu 2% powyżej parytetu, złoty już zyskał ponad 3,5% i sytuacja kształtuje się pozytywnie.
Rada powiedziała również, że obecna polityka fiskalna ogranicza zakres dalszego luzowania polityki monetarnej. Zgadzamy się, że obecna polityka gospodarcza jest daleka od równowagi, co skutkuje wyższymi stopami procentowymi, niż w innych krajach pretendujących do UE. Jakkolwiek istnieje szansa na dalszą obniżkę stóp procentowych o 100 pb do końca roku. Podsumowując, nasze przewidywania co do poziomu 2,5% są realizowane i realne stopy będą
na poziomie 5%, co jest wciąż wysoko. Jeśli polityka fiskalna nie będzie wystarczająco restrykcyjna, wzrost gospodarczy bliski 1%, realne stopy mogą być nawet na poziomie 3%.
GUS potwierdził wcześniejsze szacunki Ministerstwa Pracy, publikując dane o bezrobociu. Poziom bezrobocia wzrósł do 17.3% w czerwcu z 17.2% w maju.
Katarzyna Zajdel-Kurowska