Jak poinformował rzecznik rządu Michał Tober, podczas dzisiejszego posiedzenia gabinetu nie podejmowano dyskusji w sprawie dewaluacji złotego. Pomimo to obawy rynku o wprowadzenie reżimu kursowego wciąż osłabiają naszą walutę. Od momentu dymisji Marka Belki złoty stracił blisko 4,0% z czego 1,2% tylko w dniu dzisiejszym.
Pomimo, iż w momencie obejmowania teki Ministra Finansów Kołodko deklarował, iż finanse publiczne zostaną utrzymane pod kontrola to wciąż widoczny jest odpływ kapitały zagranicznego. Wydaje się, że tylko szczegóły planu działania nowego ministra mogą uspokoić rynek.
Tymczasem wciąż nie wiadomo kiedy Kołodko przedstawi swoje plany co do dalszego kierunku polityki fiskalnej. Według rzecznika rządu nastąpi to raczej w bliższym niż dalszym horyzoncie czasu. W tej sytuacji na rynku pojawiły się spekulacje, iż milczenie ministra i tym samym utrzymywanie rynku w ciągłej niepewności to część „rządowego planu”, bowiem bez większych wysiłków wyprzedaż polskich papierów drastycznie osłabia złotego do czego ostatnio
nawoływał rząd. Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych. Mirosław Czerniawski oznajmił, iż jeszcze w tym tygodniu Minister Finansów spotka się z Komisją w celu omówienia założeń do przyszłorocznego budżetu, kwestii polityki pieniężnej, w tym dręczącej rynek dewaluacji złotego oraz nowelizacji ustawy o NBP. Zatem graczom rynkowym wciąż pozostaje tylko czekać.
Naszym zdaniem reakcja rynków finansowych była przesadzona. Myślimy, że zarówno polskie obligacje jak i waluta są obecnie niedowartościowane. Dlatego rekomendujemy naszym klientom zakup obligacji, szczególnie sektora pięcioletniego. Natomiast jeśli chodzi o rynek walutowy, długoterminowi gracze powinni zastanowić się nad sprzedażą dolar/złotego.
Katarzyna Zajdel-Kurowska