Chociaż 3,3 proc. rocznej inflacji w marcu to nieco mniej niż oczekiwał rynek, analitycy Banku Handlowego i Societe Generale nie sądzą, by dane zrobiły wrażenie na członkach Rady Polityki Pieniężnej. W komentarzach do przedstawionych przez GUS informacji podkreślają oni, że cięcie stóp nastąpi w tym kwartale, ale niekoniecznie w kwietniu.
- Miłym zaskoczeniem okazał się wzrost cen paliw jedynie o 1 proc. w ujęciu miesięcznym, podczas gdy szacowaliśmy go na poziomie 5 proc. Niższa inflacja to również zasługa spadku cen odzieży i obuwia, jak też cen nośników energii elektrycznej – komentuje Katarzyna Zajdel-Kurowska z BHW.
Marcin Mróz, ekonomista SG, oczekuje, że inflacja będzie nadal spadać.
- Przy odrobinie szczęścia stopa rocznej inflacji spadnie jeszcze o jeden punkt procentowy w maju. Sprzyjać temu będzie brak presji inflacyjnej i efekt ubiegłorocznej bazy. Zagrożenia dla cen (ceny żywności i wpływ ożywienie gospodarczego) niesie jednak druga połowa roku – ocenił aktualną sytuację.
Zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, w grudniu roczna inflacja wzrośnie do 4,5 proc.
- Podtrzymujemy więc pogląd, że stopy spadną najwcześniej w maju – dodała.
SG nadal liczy na cięcie w II kwartale tego rok.
- Z wypowiedzi członków RPP wynika, że dane ich nie przekonały. Cięcie stóp jest możliwe, ale niekoniecznie w tym miesiącu – prognozuje Marcin Mróz.
ONO