Białołęka zainwestuje 45 mln zł

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-06-04 00:00

Białołęka zainwestuje 45 mln zł

Spośród wszystkich gmin województwa mazowieckiego Białołęka wydaje najwięcej pieniędzy na inwestycje w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Gmina Warszawa Białołęka ma największy budżet inwestycyjny — w przeliczeniu na jednego mieszkańca — spośród warszawskich gmin. Tylko w tym roku władze Białołęki zamierzają wydać na rozwój gminy ponad 45,3 mln zł, z ogólnej kwoty wydatków budżetowych przekraczającej 125 mln zł. Niestety, do zrealizowania wszystkich wydatków budżetowych niezbędne będzie zaciągnięcie przez gminę długoterminowego — od 3 do 5 lat — kredytu na ponad 22 mln zł.

Więcej mieszkańców

Jako jeden z najważniejszych wydatków inwestycyjnych władze gminy wymieniają budowę nowych i modernizację już istniejących dróg. W tym roku przedsięwzięcia te pochłoną ponad 10 mln zł. Również budowa nowych szkół i obiektów sportowych stanowi w budżecie gminy istotną pozycję — nowa hala sportowa kosztowała gminę ponad 12 mln zł.

— Na naszym terenie powstaje wiele nowych osiedli mieszkaniowych. Działają tu takie firmy deweloperskie, jak Dom Development czy JW Constructions. W Białołęce przybywa więc mieszkańców, w tym również dzieci. Szacujemy, że w tym roku liczba mieszkańców gminy powinna zwiększyć się o kolejne 5 tys. osób — informuje Jerzy Smoczyński, burmistrz Gminy Warszawa Białołęka.

Utrzymać tempo

Władze gminy inwestując w rozbudowę dróg, wodociągów czy gazociągów chcą stworzyć dogodne warunki do budowy nowych osiedli mieszkaniowych oraz tworzenia nowych miejsc pracy.

Burmistrz Białołęki twierdzi, że lokalne władze zamierzają kontynuować rozpoczęte programy inwestycyjne. W wieloletnim planie inwestycyjnym gminy zapisano już nawet szacunkowe kwoty. W 2002 r. gmina zamierza wydać na inwestycje 39,7 mln zł, w 2003 r. — kolejne 41,8 mln zł.

— Gmina ma powierzchnię 74 km kw. Prywatni właściciele chętnie pozbywają się gruntów, dzięki czemu przedsiębiorcy — szczególnie budowlani — mogą lokować tu swoje inwestycje — dodaje Jerzy Smoczyński.

Rozmach inwestycyjny gminy może zastopować konieczność zaciągnięcia kredytu na zrealizowanie budżetu. Przedstawiciel samorządu jest jednak zdania, że lepiej się zadłużyć niż dopuścić do zahamowania tempa rozwoju gminy.

— Napływ nowych mieszkańców powoduje zwiększanie z roku na rok dochodów budżetu. Decyzja o zaciągnięciu długoterminowych kredytów jest więc poparta realnymi możliwościami jego spłaty — komentuje burmistrz Jerzy Smoczyński.