Biednego z bogatym

JERZY MARKOWSKI, były wiceminister gospodarki ds. górnictwa
opublikowano: 19-01-2015, 00:00

ENERGETYKA Najważniejsze, że w ogóle mamy jakieś porozumienie, ponieważ kończy ono protest i przywraca spokój społeczny na Śląsku.

Umowa jest jednak niezwykle trudna do zrealizowania. Schody się zaczną kiedy się rozpocznie jej faktyczna realizacja. Energetyka dlatego jest prawdopodobnym inwestorem, że państwo ma w niej władzę z tytułu akcji. Rząd może nakazać spółkom energetycznym wejście w związki kapitałowe, a potem, poprzez dokapitalizowanie własnej spółki, przeznaczyć pieniądze na unowocześnienie kopalń.

Tak to rozumiem, taki model został już w Polsce sprawdzony. Dokładnie tak powstał w 1997 r. Południowy Koncern Energetyczny, czyli dzisiejszy Tauron. Kopalnie Jaworzno i Sobieski połączone wtedy zostały z elektrownią Jaworzno. To było małżeństwo biednego z bogatym, który pozwolił przejętym kopalniom przeżyć. Zostały one gruntownie zmodernizowane i obecnie są zupełnie niezagrożone. Tauron ma swój węgiel, wprawdzie nie tyle ile zużywa, ale ok. 40 proc. potrzeb pokrywa. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JERZY MARKOWSKI, były wiceminister gospodarki ds. górnictwa

Polecane