Bierzemy pod lupę BBI i Iławę

Adrian Boczkowski
opublikowano: 14-11-2008, 11:51

Do naszej Akcji "Inwestor" włączyło się Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Od dzisiaj razem rozwiązujemy problemy naszych czytelników. Więc do dzieła. Najpierw przyjrzymy się dziwnej transakcji BBI Capital NFI sprzed roku.

TREŚĆ E-MAILA:
Zarządzający BBI Capital NFI radzą sobie nie najgorzej, ale sprzedaż akcji IZNS była skandalem. Moim zdaniem tą transakcję można zakwalifikować jako działanie na szkodę spółki BBI. Czym kierował się sprzedający? Sprawa staje się bardzo aktualna, gdyż zaczęła się właśnie oferta Iławy.
Przemek Dudek

Dziś rozpoczynamy nowy etap „Akcji Inwestor”. Pomagamy w niej czytelnikom rozwiązywać problemy związane z giełdą. Od dziś mamy nowego sprzymierzeńca. Patronat nad akcją przyjęło Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

W środę ruszyły zapisy na akcje Iławskich Zakładów Naprawy Samochodów ( to o nie rozchodzi się cała sprawa) i potrwają do wtorku.  Wartość oferty (19,7 proc. podwyższonego kapitału) to blisko 10 mln zł. Spółka wycenia się więc na około 50 mln zł. Tymczasem w sierpniu zeszłego roku BBI Capital NFI sprzedało pakiet akcji IZNS (41,2 proc.) za zaledwie 4,12 mln zł. Kupującymi byli poznańskie Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne, grupa Blumerang i jedna osoba fizyczna. Po dokapitalizowaniu Iławy o 2 mln zł, nowi właściciele kontrolowali już 51 proc. firmy. W szczycie hossy motoryzacyjna spółka była więc wyceniana na 12 mln zł, czyli ponad cztery razy mniej niż dzisiaj. A przecież roczna bessa przeceniła giełdowe spółki (w tym sam fundusz BBI Capital) o kilkadziesiąt procent. Dodatkowo, w zeszłoroczne wakacje AmerBrokers (na zlecenie BBI) wycenił IZNS na blisko 30 mln zł. Nie umniejszając pracy kierownictwa IZNS w minionym roku, w wynikach nie widać jeszcze przełomu. Być może IZNS ma już dobrą bazę do długookresowej ekspansji rynkowej.

Wątpliwości rozżalonych inwestorów rozumie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
- Sprzedaż akcji IZNS przez BBI budzi pewne wątpliwości. Choć analitycy AmerBrokers mogli przyjąć zbyt optymistyczne założenia, to nie należy wykluczyć sytuacji, w której BBI sprzedał akcje zbyt tanio – uważa Piotr Cieślak, główny analityk SII.
- W przypadku IZNS, BBI i Bumerang Pre-IPO brakuje dostępu do wielu informacji, przez co powstaje pole do spekulacji. Nie znaczy to jednak, że nie należy bliżej przyjrzeć się szczegółom transakcji, szczególnie w kontekście jej ekonomicznego uzasadnienia, wyceny zbywanego podmiotu, czy też uwarunkowań personalnych – dodaje Paweł Wielgus z działu interwencji SII. Stowarzyszenie chętnie udzieli pomocy zainteresowanym inwestorom.

Co jeszcze może zrobić akcjonariusz, któremu nie podobają się decyzje spółki?
- Jeśli działanie zarządu byłoby niezgodne z prawem, można sprawą zainteresować prokuraturę. Jeśli jednak wydaje się nieuzasadnione jedynie od strony ekonomicznej, sprawa ze względu na bieżące uwarunkowania prawne jest dużo bardziej skomplikowana. Praktyka pokazuje, że udowodnienie działalności na szkodę spółki (zapisy z KSH) jest trudne.
Jeśli jednak inwestor dysponuje solidnymi i twardymi argumentami, to zawsze warto spróbować - konkluduje Paweł Wielgus.

Czytaj co mają do powiedzenia w tej sprawie przedstawiciele BBI Capital NFI

O akcji "Inwestor":
W ramach naszej akcji pomagamy rozwiązywać problemy drobnych graczy. Wystarczy wysłać do nas maila (akcjainwestor@pb.pl) i w kilku zdaniach opisać problem. Dziennikarze „Pulsu Biznesu i portalu www.pb.pl, wspólnie z ekspertami Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poproszą o komentarz prezesa spółki, analityków, prawników czy zarządzających instytucjami finansowymi. Jeśli trzeba zwrócimy się też o radę do Komisji Nadzoru Finansowego, a nawet do prezesa warszawskiej giełdy.
Jeśli nie wyrazicie zgody, Wasze dane osobowe zachowamy dla siebie. Zastrzegamy, że zajmiemy się i opublikujemy tylko poważne zgłoszenia.
Wszystkie dotychczasowe artykuły związane z Akcją "Inwestor" można znaleźć w specjalnej zakładce na lewej stronie Pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Bierzemy pod lupę BBI i Iławę