Przedłużający się okres nowelizacji ustawy budżetowej oraz brak porozumienia w tej kwestii będzie wpływał na osłabianie się złotego, uważają analitycy BIG Banku Gdańskiego. Opracowany we wtorek tygodniowy biuletyn makroekonomiczny sugeruje jednak, że kurs złotego wobec dolara nie powinien przekroczyć 4,50. Analityków zaskoczył znaczny spadek cen żywności w czerwcu. Dzięki temu inflacja roczna w ubiegłym miesiącu prawdopodobnie wyniesie 6,1 proc.
- Płynność rynku wciąż jest niewielka, a inwestorzy wyraźnie nie są pewni, jaki poziom jest poziomem równowagi. Kiedy pojawia się jakieś większe zlecenie dochodzi do znacznych skoków wartości kursu polskiej waluty. Każda negatywna informacja może doprowadzić do znaczących wahań kursowych. Na razie, przynajmniej do podania czerwcowej inflacji brakować będzie pozytywnych informacji, które mogłyby umocnić złotego. Jeśli rząd przyjmie poprawki budżetowe, część niepewności zniknie, jednak szanse na znaczący wzrost złotego w najbliższych tygodniach są minimalne – czytamy w raporcie z 10 lipca.
Zdaniem BIG-BG spadek inflacji w ubiegłym miesiącu to wynik malejącego popytu. Wskaźnik CPI powinien spadać także w lipcu, co jest wynikiem tzw. efektu wysokiej bazy (w lipcu ubiegłego roku inflacja osiągnęła rekordowe 11,6 proc.). W dalszej perspektywie na osłabienie tempa procesu dezinflacji może oddziaływać spadek wartości złotego. Na koniec roku inflacja powinna jednak spaść do 5,5 proc.
ONO