Big data typuje wyniki Euro 2016

  • Michał Żuławiński
opublikowano: 05-06-2016, 22:00

Aplikacja Bisnode przewiduje wyniki mistrzostw w oparciu o rezultaty z przeszłości. Efekty? Zaskakujące. A Polska z minimalnymi szansami

Niezbadane są wyroki big data — tak najkrócej można podsumować prognozy autorstwa Bisnode Data Analytics Lab. Umieszczona na stronie internetowej aplikacja powinna zainteresować zarówno kibiców, jak i miłośników analizy wielkich zbiorów danych, ponieważ przeprowadzono aż 15 tys. symulacji.

Zacznijmy od najważniejszej kwestii, czyli tego kto wygra EURO 2016. Bisnode największe szanse daje Hiszpanii (21,3 proc.), a przed aktualnymi mistrzami świata (Niemcy, 12,2 proc.), stawia jeszcze Anglię (20,2 proc.) oraz Belgię (18,1 proc.). Co ciekawe, według modelu opartego o big data większe szanse na mistrzostwo niż Francja (4 proc.) ma… Austria (5 proc.).

Autorzy zestawienia bazowali na meczach eliminacyjnych, lecz warto pamiętać, że Austria swoją grupę wygrała bez porażki, natomiast gospodarze nie musieli walczyć o awans. Dodatkowo to właśnie Francji bukmacherzy dają największe szanse na końcowy triumf.

Polsce aplikacja Bisnode przyznaje 0,4 proc. szans na wygraną na EURO 2016. Za nami są Szwecja, Islandia, Albania, Węgry, Irlandia Północna, Słowacja oraz Czechy. Ten ostatni kraj według zastosowanego modelu ma mniej niż 0,05 proc. szans na wzniesienie pucharu, chociaż — mimo trudnej grupy — ze świecą szukać kibica, który postawiłby naszych południowych sąsiadów niżej od Irlandii Północnej czy Albanii.

Bisnode ocenia także atak i obronę poszczególnych ekip. Polska ofensywa zajęła czwarte miejsce, za Niemcami, Belgią i Anglią.

Natomiast w obronie wypadamy lepiej jedynie od Czechów, na bilans których wpływa sporo straconych goli w eliminacjach.

Analiza big data wskazuje, że biało-czerwoni wyjdą z grupy z 2. miejsca, lecz w 1/8 finału odpadną z Francją. Gospodarze następnie ulegną Hiszpanii, która w drodze po trzecie z rzędu złoto pokona jeszcze Anglię i Belgię. Czarnym koniem turnieju zostanie zaś Szwajcaria, która po odprawieniu do domu Ukrainy i Rosji ostatecznie polegnie w półfinale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Żuławiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu