Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej zaoferujemy wam wyjątkowo duży rynek: 60 mln mieszkańców. Francja to drugi co do wielkości po Niemczech kraj w Europie. Proces otwarcia tego rynku już się rozpoczął. W związku z tym, w ciągu ostatnich dwóch lat eksport z Polski do Francji wzrósł o 85 proc. i osiągnął ponad 2,5 mld EUR. Francja jest obecnie drugim na świecie rynkiem zbytu dla polskich firm i znacznie pod tym względem wyprzedza inne kraje europejskie oraz USA.
Ponadto na Francję przypadnie piąta część wydatków piętnastu krajów członkowskich związanych ze sfinansowaniem poszerzenia. To niemal 3,4 mld EUR w ciągu dwóch i pół roku wydatkowane przez francuskich podatników. To poważny wysiłek, zważywszy na problemy z kontrolą wydatków publicznych, z którymi boryka się francuski rząd!
Polska będzie należała do dużych krajów Unii Europejskiej. Jej polityczne znaczenie spowoduje, że stanie się istotnym partnerem, porównywalnym z Hiszpanią. W wymiarze gospodarczym będzie to miało konsekwencje dla przyszłości Polski: wzrost PKB powinien być w najbliższych latach dwukrotnie wyższy niż w dotychczasowej UE, a siła nabywcza będzie stopniowo zbliżać się do średniej unijnej. Naturalnie, przystąpienie Polski do Unii Europejskiej spowoduje wiele dodatkowych ograniczeń. Ale bilans będzie bardzo pozytywny, a wasz kraj ostatecznie zakorzeni się w europejskiej gospodarce.
Francja ma nadzieję na wzmocnienie współpracy gospodarczej z Polską. Teraz jesteśmy największym zagranicznym inwestorem. Nasze firmy zatrudniają bezpośrednio ponad 120 tys. osób, a niemal 500 tys., jeśli liczyć pośrednie zatrudnienie wśród polskich dostawców i podwykonawców. Ta pozycja jest trwała: francuskie inwestycje będą rosnąć w sektorze telekomunikacji i sieci handlowych, ale również w przemyśle (budownictwo, dobra inwestycyjne, towary konsumpcyjne, produkty pośrednie, artykuły rolno-spożywcze) i usługach (banki, finanse, ubezpieczenia, energia, ogrzewanie, woda, odpady, środowisko, zarządzanie infrastrukturą).
W zamian, mamy nadzieję, że Polacy będą naprawdę respektować wymogi Unii: należy ukrócić biurokrację, stosowane normy staną się, mam nadzieję, coraz bardziej jednolite z unijnymi, a rynek zamówień publicznych musi się powoli otwierać. Leży to w dobrze rozumianym interesie obu stron, Unii i Polski.
Marc Bouteiller radca ekonomiczny i handlowy ambasady Francji