Bilfinger bez PRInż

Maria Trepińska
opublikowano: 2003-07-14 00:00

Bilfinger Berger utracił wyłączność w negocjacjach zakupu akcji PRInż. Poszło o cenę.

Jerzy Suchnicki, prezes Mostostalu Zabrze (MZ), ujawnił, że niemiecki koncern Bilfinger Berger (BB) zabiegający o przejęcie Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych (PRInż) wypadł z gry. Strony nie doszły do porozumienia w sprawie ceny za ponad 50 proc. akcji spółki, które wspólnie chcą sprzedać giełdowy MZ i Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ). Tym samym BB utracił wyłączność na negocjacje, dotyczące przejęcia spółki specjalizującej się w budowie dróg.

Według prezesa Suchnickiego, ujawnione przez „PB” wątpliwości koncernu BB dotyczące dwóch kontraktów, które posiada PRInż, są przesadzone.

— Niemcy wskazywali na ryzyko, które nie występuje. Kontrakty są wystarczająco zabezpieczone — uważa Jerzy Suchnicki.

W najbliższym czasie MZ zamierza wspólnie z BGŻ rozpocząć negocjacje z kolejnym zainteresowanym nabyciem akcji PRInż — francuskim Eiffage.

— Otrzymałem także zapytania od inwestorów finansowych zainteresowanych nabyciem akcji PRInż. Ze względu na to, że Bilfinger Berger miał wyłączność w negocjacjach, nie udzielaliśmy odpowiedzi. Teraz to zrobimy — twierdzi Jerzy Suchnicki.

Prezes zapewnia, że sprzeda akcje PRInż tylko wtedy, kiedy uzyska dobrą cenę, czyli około 140 mln zł za ponad 50 proc. akcji.

— Zejście z ceny nie jest możliwie — dodaje Jerzy Suchnicki.