Bill Ackman: Studenci największym zagrożeniem dla rynku

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-04-17 20:29

Pożyczki studenckie w USA mogą wkrótce stać się źródłem problemów, ostrzegł Bill Ackman, zarządzający funduszem hedgingowym Pershing Square Capital Management.

Pożyczki studenckie są obecnie największym czynnikiem ryzyka na rynkach papierów dłużnych, ocenił Bill Ackman na konferencji 13D Monitor’s Active-Passive Investor Summit. Specjalista zaznaczył, że unikałby także wszelkich innych obligacji o stałym kuponie, a to dlatego, że stopy procentowe w USA są rekordowo niskie, a standardy kredytowe uległy obniżeniu.

- Nie ma szans, żeby studenci spłacili te około biliona dolarów pożyczek, których im udzielono – powiedział Bill Ackman.

W 2014 r. wartość udzielonych kredytów studenckich sięgała w USA 1,3 bln USD, z czego za niespłacalne uznano kredyty o wartości 100 mld USD. Ze względu na skalę problemu niektórzy komentatorzy przyrównują obligacje oparte na kredytach studenckich do obligacji opartych na kredytach hipotecznych, których ich rynek zaczął załamywać się w 2006 r. Zdaniem Billa Ackmana, którego fundusz dał w ubiegłym roku zarobić 40 proc., część kredytów studenckich będzie musiała zostać umorzona przez państwo, aby zapobiec niepokojom w środowisku studenckim.

Bill Ackman, zarządzający funduszem Pershing Square Capital Management
Bloomberg