Menedżer z przemysłem farmaceutycznym związany jest od ponad 25 lat. Pracował m.in. w Polpharmie i Akrikhinie. Przez ostatnie 13 lat był dyrektorem generalnym w firmie Farmaprojects, w tym przez ostatnich osiem venture leaderem w Polpharma Group/Farmaprojects. Jest lekarzem, posiada tytuł MBA.

- Od 26 lat działam na rynku farmaceutycznym. Biomed poznałem podczas due diligence i uznałem, że jest to niezwykle perspektywiczna spółka, z wyjątkową technologią, potrzebującą wypłynięcia na szerokie wody. Przez 18 lat pracowałem dla Grupy Polpharma, gdzie miałem okazję m.in., restrukturyzować spółkę Farmaprojects. W kilka lat zdołałem zwielokrotnić jej przychody, startując z poziomu zbliżonego do aktualnej wielkości sprzedaży Biomedu. Uważam, że Biomed Lublin ma jeszcze większy potencjał, dzięki unikatowej technologii i portfolio produktów, które powinny być szeroko licencjonowane na świecie. Na pewno głównym kierunkiem naszego rozwoju sprzedaży powinny być największe i najbardziej dochodowe rynki farmaceutyczne. Moim zadaniem jest skalowanie biznesu oraz przygotowanie spółki do współpracy z dużymi graczami farmaceutycznymi – zapowiada Mieczysław Starkowicz.
12 sierpnia z funkcji prezesa zrezygnował Maksymilian Świniarski. Menedżer kierował firmą niespełna 9 miesięcy. W uzasadnieniu decyzji podał, że przyczyną były istotne rozbieżności między nim a przewodniczącym rady nadzorczej spółki w kluczowych kwestiach, dotyczących głównie funkcjonowania organizacji, realizowanej strategii i dalszego kierunku oraz warunków rozwoju spółki.
Podobne uzasadnienie niespełna dwa lata temu podał Marcin Piróg.

