Bioton: sprzedaż, potem fuzja

Agnieszka Berger
opublikowano: 16-12-2009, 00:00

Zarząd Biotonu ma już projekt budżetu grupy. Jest też bliski sprzedaży antybiotyków Polpharmie.

Zarząd Biotonu ma już projekt budżetu grupy. Jest też bliski sprzedaży antybiotyków Polpharmie.

Połowa grudnia, jak wynikało z wcześniejszych deklaracji Biotonu, miała być terminem zakończenia prac nad budżetem grupy kapitałowej. Wprawdzie plan finansowy nie jest jeszcze ostatecznie przyjęty, ale zarząd wypracował już projekt, który zamierza pokazać radzie nadzorczej.

— W środę zaprezentujemy go przewodniczącemu rady Ryszardowi Krauzemu, a w najbliższym czasie, prawdopodobnie na początku stycznia, pozostałym jej przedstawicielom — zapowiada Sławomir Ziegert, prezes Biotonu.

Jeśli grupa po raz pierwszy w swojej historii doczeka się solidnego budżetu, będzie mogła zrealizować obietnicę złożoną inwestorom giełdowym dotyczącą prognoz finansowych. Od przyszłego roku Bioton zamierza przedstawiać rynkowi wiarygodne zapowiedzi, choć nie jest jeszcze przesądzone, czy będą to twarde prognozy spełniające wymogi formalne rynku kapitałowego. Tak czy owak spółka ma być teraz bardziej przewidywalna dla akcjonariuszy.

Około połowy grudnia, jak zapowiadał na łamach "Pulsu Biznesu" Ryszard Krauze, główny akcjonariusz Biotonu, miały się również zakończyć prace nad harmonogramem działań zmierzających do połączenia Biotonu z Polpharmą.

— Jeszcze nad tym pracujemy, jednak priorytetem jest teraz sprzedaż Polpharmie części aktywów Biotonu związanej z produkcją i sprzedażą antybiotyków. Przygotowania do transakcji są już bardzo zaawansowane i na tym na razie koncentruję wysiłki — wyjaśnia Sławomir Ziegert.

Według prezesa, harmonogram połączenia powinien być gotowy pod koniec grudnia lub na początku stycznia. Przypomnijmy, że ta operacja nie jest jeszcze przesądzona. Na razie spółki podpisały list intencyjny. Z wcześniejszych wypowiedzi Ryszarda Krauzego wynikało, że gdyby doszło do połączenia, stroną przejmującą byłby prawdopodobnie Bioton. Dzięki temu powiększona firma mogłaby pozostać notowana na giełdzie bez dodatkowych zabiegów. Jerzy Starak stałby się w wyniku tej operacji największym akcjonariuszem Biotonu.

Agnieszka Berger

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane