Białystok. Dionizemu R. i Stefanowi Sz., byłym członkom zarządu Bison-Bialu, producenta narzędzi do obróbki metali, prokuratura rejonowa w Białymstoku postawiła zarzut działania na szkodę spółki.
Zarzuty dotyczą sprzedaży znaku towarowego słowno-graficznego Bison i jego świadectw ochrony oraz zbycia praw własności i dokumentacji technologicznej, logo, wynalazków, wzorów użytkowych, patentów i świadectw ochronnych na rzecz Metalexportu, właściciela spółki.
— Dobra te zostały sprzedane za 20 tys. zł. Kwota ta jest rażąco niska — mówi Bazyli Telenejuk, z białostockiej prokuratury.
Jego zdaniem, sprawa jest rozwojowa i trudno powiedzieć, kiedy trafi do sądu.
Bison-Bial jest zadłużony na kwotę 90 mln zł. Zarząd spółki złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Ma on być rozpatrzony 6 września.