Bitcoin (RAPORT SPECJALNY)

Mateusz Drozd, Bazaar Blockchain Technologies*
04-12-2014, 00:33

Z całą pewnością ostatni rok był przełomowy dla Bitcoina. Cyfrowa waluta jest coraz częściej przedmiotem zainteresowania mediów oraz najbardziej wpływowych ludzi z branży nowych technologii. To rozwiązanie, w które fundusze typu venture zainwestowały już ponad 400 mln dolarów, mniej więcej tyle samo, co Internet w roku 1995. Bitcoin przyciągnął już uwagę między innymi Sir Richarda Bransona, szefa Google - Erica Schmidta czy twórcy Tesli i SpaceX - Elona Muska.

Bitcoin przyciągnął już uwagę między innymi Sir Richarda Bransona, szefa Google - Erica Schmidta czy twórcy Tesli i SpaceX - Elona Muska. Bitcoin ma więc w swoich szeregach największych wizjonerów, najlepszych programistów oraz specjalistów z dziedziny kryptografii. Celem tego środowiska jest skuteczne wprowadzanie cyfrowych monet do naszych portfeli, tak samo jak upowszechniono Internet w naszych domach i miejscach pracy.

Niewiarygodne tempo postępu technologicznego na przestrzeni ostatnich dwóch dekad udowodniło, że tradycyjne banknoty nie są najlepszą formą płatności. Zwłaszcza jeśli chodzi o natychmiastowe transfery międzynarodowe, czy mikropłatności dokonywane w sieci. Zresztą powstanie środka płatniczego o funkcjonalnościach Bitcoina przewidział sam Milton Friedman w 1999 roku.

Od jego wywiadu pojawiło się wiele przedmiotów i usług, które mają postać wyłącznie elektronicznego zapisu, ale posiadają realną wartość. Sam rynek usług globalnych typu SaaS jest warty na świecie miliardy dolarów rocznie. Dziś nie istnieją techniczne bariery, aby mała firma z Polski obsługiwała klientów z najodleglejszych zakątków świata. Jest pewne, że coraz bardziej potrzebujemy elektronicznej waluty, globalnie akceptowanej, umożliwiającej natychmiastowy i niemal bezkosztowy transfer.

Kolejną dużą szansą  dla Bitcoina ma być “Internet of Things” (pol. Internet rzeczy), pod znakiem których upłynąć ma rok 2015-ty.  Podłączając przedmioty codziennego użytku do sieci chcemy sprawić, aby nasze życie było bardziej bezpieczne, przyjemne i efektywne. Szacuje się, że w bieżącym roku ilość sprzętu podłączonego do sieci przekroczyła liczbę ludzkiej populacji. Ponad 7 miliardów maszyn  jest w stanie wzajemnie komunikować się, a możemy spodziewać się wzrostu tej wielkości w tempie wykładniczym. Obecny system bankowy jest nieefektywny technicznie i ekonomicznie w obszarze nowoczesnych technologii, zwłaszcza tych określanych mianem disruptive. Blockchain, na którym oparty jest Bitcoin, cały czas się rozwija i już teraz może posłużyć do obsługi zaawansowanych interakcji pomiędzy systemami fizycznych urządzeń. Wykorzystywane do tego są tak zwane smart contracts, czyli rodzaj cyfrowo zapisanych umów / kontraktów, które dokonują  autonomicznej egzekucji warunków zapisu po spełnieniu wymaganych przesłanek.

Obrazowo możemy przedstawić to na przykładzie inteligentnej lodówki mającej za zadanie utrzymywać na składzie butelkę mleka. Istnieje możliwość  stworzenia kontraktu pomiędzy lodówką, a sklepem spożywczym tak, aby ten dostarczał świeże mleko za każdym razem gdy lodówka będzie pusta. Co najważniejsze lodówka samodzielnie i bezpośrednio  poinformuje oraz zapłaci sklepikarzowi, który może wysłać do nas butelki z pomocą swojego autonomicznego drona… Zresztą Smart contracts mają szansę posłużyć do budowy wielu innych rzeczy, na przykład zdecentralizowanych sieci społecznościowych, gdzie użytkownicy będą wynagradzani za stworzone treści oraz ich promowanie. Co najważniejsze architektura tych rozwiązań pozwala na  wykluczenie instytucji  pośredniczących oraz ich arbitralnych decyzji.

Jest wysoce prawdopodobne, że paradoksalnie największe szanse na sukces otrzyma produkt, którego użytkownicy nie będą kojarzyli ze słowem Bitcoin czy Smart Contract, ani ich pochodnymi. Jednak sama przewaga konkurencyjna produktu oprze się się na efektywnym wykorzystaniu protokołu Bitcoin oraz Blockchaina. Zasady działania protokołu prawdopodobnie nigdy nie staną się zrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego. Dokładnie w ten sam sposób jak nieznajomość techniczna protokołu SMTP nie przeszkadza w wysyłaniu poczty e-mail. Warto wspomnieć, że Bitcoin może stać się ważnym elementem filtrów antyspamowych.

Ostatnie miesiące dają nadzieję na pozytywna przyszłość otoczenia prawnego dla Bitcoina. Szczególnie ważna jest interpretacja w świetle podatku VAT, którego potencjalna aplikacja skutecznie uniemożliwi działalność. Prym w przyjaznym ustawodawstwie wiedzie Wielka Brytania, która zwolniła  z podatku VAT większość aktywności związanej z Bitcoinem, tym samym realizując aspiracje na zostanie światowym centrum nowoczesnych firm sektora FinTech oraz kryptowalut. Tą drogą podążyła już Finlandia, a wkrótce dołączy do nich Holandia. Ich pionierskie działania będą miały niebagatelny wpływ na przyszłe regulacje w całej Unii Europejskiej.

Jeśli spojrzymy na Stany Zjednoczone, kontrowersje wzbudził projekt licencji  w stanie Nowy Jork dla firm operujących Bitcoinem. Na początku miał zakładać przyjazną i przejrzystą regulację, która powinna sprzyjać kryptowalutowym inicjatywom. W rzeczywistości stworzyła  barierę procedur prawnych, niemożliwą do pokonania zwłaszcza dla młodych start-upów bez armii prawników. Debata na temat ostatecznego kształtu nadal trwa. Pozytywnym sygnałem jest stanowisko CFTC, która udzieliła już kilku licencji dla operatorów platform umożliwiających handel instrumentami pochodnymi opartymi na Bitcoinie. Zresztą LedgerX, który otrzymał licencję, stał się pierwszą oficjalną inwestycją Google Ventures w ekosystemie kryptowalut. W trakcie procesu licencyjnego w SEC jest bitcoinowy ETF tworzony przez braci Vinkelvoss, znanych jako pomysłodawców Facebooka. Sam rozwój zaawansowanych instrumentów finansowych ma przyciągnąć na rynek inwestorów instytucjonalnych, dla których będzie oznaczało to możliwość handlu bez ponoszenia ryzyka regulacyjnego oraz troski o bezpieczeństwo przetrzymywanych Bitcoinów.

Suma wszystkich zastosowań, do których może zostać wykorzystany Bitcoin, daje prawo myśleć o nim jako o wynalazku, który wyprzedza swoją epokę. Już teraz rozwija się wiele projektów, które w tym momencie wydają się kompletnie abstrakcyjne. Przykładem jest wszczepiony pod skórę tag NFC z portfelem bitcoin. Historia nauczyła nas, że pewne technologie wymagają długotrwałego procesu dojrzewania niczym dobre wino. Wystarczy spojrzeć na początki rozwoju Internetu, maszyny parowej czy baterii. Sama koncepcja Blockchaina jako  zdecentralizowanej, publicznej bazy danych posiada jeszcze wiele zastosowań. W niedalekiej przyszłości może stać się fundamentem działania dla nowych systemów czy całych modeli ekonomicznych, które obecnie znamy tylko z filmów Science Fiction.


* Bazaar Blockchain Technologies - firma stworzona przez doświadczonych specjalistów FinTech oraz metod ilościowych, której misją jest budowanie
mostu pomiędzy rynkiem finansowym, a ekosystemem Bitcoin. Celem jest dostarczanie zaawansowanych usług finansowych poczynając od market
makingu na rynkach bitcoin,  poprzez  rozwiązania z zakresu zarządzania ryzykiem do wysoko skalowalnych technologii ECN dostosowanych dla
klientów instytucjonalnych oraz B2B.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Drozd, Bazaar Blockchain Technologies*

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bitcoin (RAPORT SPECJALNY)