Gazeta wskazuje, że rodzima branża IT domaga się znacznie szerzej zakrojonych działań, które pozwoliłyby przyciągać programistów z kraju ogarniętego represjami reżimu Łukaszenki. O białoruskie talenty musimy rywalizować z Ukrainą, Rosją, Kazachstanem czy Rumunią.
Gra toczy się o zachowanie konkurencyjności polskich firm IT, które bardzo potrzebują specjalistów. Branża sugeruje, aby wprowadzić ulgi podatkowe.