Biura maklerskie boją się kosztów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-09-17 00:00

Brokerzy chętnie zaczęliby przygotowywać się do podatku. Ale wciąż nie ma podstaw prawnych.

Grzegorz Leszczyński prezes Internetowego Domu Maklerskiego

Przystosowanie biur maklerskich do procesu rozliczania podatku giełdowego nie będzie proste. Brokerzy będą potrzebowali na to kilka miesięcy. Koszty związane z przygotowaniem biur będą związane z wydatkami na zakup stosownego oprogramowania. Jednak nie powinny być to aż tak znaczące wydatki, które mogłyby zachwiać sytuacją biur. Wprowadzenie podatku może mieć dużo gorszy wpływ na zachowanie inwestorów. Z pewnością ograniczy ich aktywność.

Maria Dobrowolska prezes Izby Domów Maklerskich

Nie można mówić o przystosowaniu biur maklerskich do obsługi podatku giełdowego, skoro nie mają one żadnych wytycznych określających zasady jego wprowadzenia. To proces czasochłonny i może zająć co najmniej pół roku. Jednak liczę, że resort finansów przychyli się do naszych postulatów i zdecyduje się odroczyć wprowadzenie podatku.

Andrzej Madej prezes DM Penetrator

Jeżeli podatek giełdowy rozliczany byłby rocznie na zasadzie ryczałtu, a biura zobligowane zostałyby tylko do obowiązków informacyjnych, to nie widzimy żadnych problemów organizacyjnych. Jednak sprawa mocno się skomplikuje, gdy zapadnie decyzja o rozliczaniu miesięcznym i obowiązkach biur w stosunku do urzędów skarbowych. Byłoby to ogromne przedsięwzięcie, wymagające zmian struktur baz danych, bardzo czasochłonne i kosztowne.