W listopadzie i grudniu 2014 r. Trigon DM masowo zamykał od dawna nieaktywne rachunki, co w dużej mierze tłumaczy najnowsze dane, przedstawione przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych.

Znamienne jednak, że zaledwie 1,3-procentowy przyrost zainteresowania inwestycjami na giełdzie wystarczył Alior Bankowi, by być jedną z trzech instytucji, którym rachunków przybyło najszybciej. Liderem w łowieniu klientów wśród brokerów, którzy obsługują co najmniej 1 proc. ogółu rachunków, jest jednak Deutsche Bank — najniższe prowizje na rynku nakręciły roczną dynamikę do 43 proc. Należy jednak pamiętać o efekcie bazy.
Grupa Deutsche Banku prowadzi zaledwie 23,6 tys. rachunków maklerskich. To trzy razy mniej niż DM Banku Ochrony Środowiska, który pod względem dynamiki przyrostu liczby rachunków był drugi, a pod względem liczby klientów jest rynkowym średniakiem.
Wśród tych, którzy prowadzą najwięcej rachunków, przetasowań nie ma — zarówno dlatego, że najwięksi gracze nie decydują się na tak zdecydowane ruchy jak Trigon DM, jak i dlatego, że dzieli ich duży dystans od pozostałych i od siebie nawzajem. Po pierwszym kwartale najwięcej rachunków maklerskich prowadziła grupa Banku Pekao. Na papierze miała 363,3 tys. klientów, czyli jedną czwartą ogółu zainteresowanych inwestowaniem na giełdzie.
Grupa mBanku prowadziła 296,5 tys. rachunków, a PKO Bank Polski — 183 tys. To 4,7 proc. mniej niż rok temu, co przy skali biznesu tego banku dobrze odzwierciedla obraz rynku — podobnie zresztą jak wynik Banku Zachodniego WBK, który prowadząc 96,4 tys. kont, jest czwarty, a w ciągu roku pożegnał 5,1 proc. klientów, co jest trzecim najgorszym wynikiem.