BIURA PODRÓŻY OFERUJĄ DARMOWE UBEZPIECZENIA

Artur Lisowski
opublikowano: 2000-01-14 00:00

BIURA PODRÓŻY OFERUJĄ DARMOWE UBEZPIECZENIA

TUI i Neckermann potrącają najmniej pieniędzy za rezygnację z wycieczki w dniu wyjazdu

Wszystkie biura podróży proponują osobom, które decydują się wziąć udział w organizowanych przez nie imprezach turystycznych, wykupienie ubezpieczenia od rezygnacji z wyjazdu. Nawet najlepsza polisa nie uchroni jednak przed finansowymi skutkami takiej decyzji.

Każdy, kto wykupi wycieczkę u któregoś z działających w Polsce touroperatorów, może z niej zrezygnować, tracąc jednak pewną część wpłaconej kwoty. Większość biur wymaga, aby rezygnacja z wycieczki lub zmiana zarezerwowanego wcześniej terminu została zgłoszona z odpowiednim wyprzedzeniem.

— Rezygnacja lub zmiana terminu przez uczestnika wymaga jego pisemnego oświadczenia. Taką zmianę powinno zgłosić się odpowiednio wcześniej — mówi Andrzej Chludziński, prezes biura podróży Rainbow Tours.

W zastępstwie

Przedstawiciele biur podróży podkreślają, że najkorzystniejszym rozwiązaniem dla klienta, który chce zrezygnować z imprezy, jest znalezienie osoby, która pojedzie zamiast niego. Wtedy bowiem z reguły biura potrącają od kwoty wycieczki jedynie tzw. opłatę manipulacyjną.

— Orbis Travel nie obciąża kosztami rezygnacji, z wyjątkiem uzasadnionej opłaty manipulacyjnej, jeżeli uczestnik najpóźniej w chwili odstąpienia od umowy wskaże osobę spełniającą warunki udziału w imprezie i osoba ta przejmie obowiązki wynikające z tej umowy — tłumaczy Grzegorz Prądzyński, prezes biura podróży Orbis Travel.

Zwrot pieniędzy

W przypadku gdy klient nie znajdzie nikogo na swoje miejsce, może otrzymać zwrot całości lub części wpłaconej kwoty. Wysokość potrącenia zależy od czasu, jaki pozostał do rozpoczęcia imprezy.

— Nasze biuro ma obowiązek dokonania zwrotu wymaganych części lub całości wpłat za imprezę lub innych uzasadnionych roszczeń najpóźniej w ciągu 7 dni od daty rezygnacji uczestnika lub od daty uznania rezygnacji — podkreśla Grzegorz Prądzyński.

Zwrot wpłaconych pieniędzy w przypadku rezygnacji z imprezy turystycznej następuje jednak z reguły natychmiast po zgłoszeniu rezygnacji z wyjazdu.

— Pieniądze przelewamy na konto klienta kiedy tylko otrzymamy jego numer — mówi Krzysztof Piątek, dyrektor generalny biura podróży Neckermann Polska.

W przypadku firm turystycznych, które sprzedają swoje oferty turystyczne przez agentów, zwrot pieniędzy następuje za ich pośrednictwem.

— TUI Polska nie ma własnych biur podróży. Klient rozlicza się z tym samym biurem, w którym wykupił wycieczkę. Nasi agenci zobowiązani są w tym samym dniu zwrócić klientowi wpłaconą sumę — mówi Maria Baumgartner z biura podróży TUI Polska.

Ubezpieczenia

Według przedstawicieli branży turystycznej, nawet jeżeli klient nie bierze pod uwagę możliwości zrezygnowania z wykupionego wyjazdu, powinien skorzystać z proponowanego przez większość biur podróży ubezpieczenia kosztów rezygnacji z podróży.

— Ving oferuje takie ubezpieczenia. Dodatkowa opłata, niezależnie od ceny wycieczki, wynosi 60 zł. Jeśli wykupi się ubezpieczenie, to biuro potrąca tylko 20 proc. wpłaconej kwoty plus 60 zł składki — mówi Katarzyna Miler-Matuszewska z biura podróży Ving.

Niektóre biura dodają za darmo takie ubezpieczenie klientom, którzy odpowiednio wcześnie zarezerwują wyjazd.

— Jeżeli wycieczkę zarezerwowano na 12 tygodni przed wyjazdem, to ubezpieczenie chroniące przed kosztami wynikającymi z rezygnacji z podróży lub ze zmian dokonywanych po zarezerwowaniu wycieczki dołączane jest bezpłatnie. Posiadacze zabezpieczenia podróży Scan Holiday, nawet jeśli zrezygnują z wycieczki na kilka godzin przed wylotem, otrzymają zwrot 40 proc. kosztów podróży. Wartość tego zabezpieczenia waha się od 50 do ponad 150 zł, zależnie od miejsca planowanego wypoczynku i długości pobytu — opowiada Anna Kwiatkowska z biura podróży Scan Holiday.