Biuro z paprotką czy budką telefoniczną

Paweł Berłowski
opublikowano: 09-07-2018, 22:00

Pracownicy ocenili swoje biura. Najwięcej jest niezadowolonych z niedostatku zieleni i poczucia prywatności.

W badaniu ankietowym na temat jakości biur, przeprowadzonym przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego PLGBC w całej Polsce, wzięły udział 703 osoby. Zapytano je m.in. o aranżację, obecność roślin, widoki na zewnątrz, komfort termiczny, hałas.

Przestrzeń biurowa powinna pobudzać kreatywność, ułatwiać wymianę informacji, ale przede wszystkim wspierać nasze zdrowie w miejscu pracy — podkreśla Alicja Kuczera, dyrektor zarządzająca PLGBC.
Zobacz więcej

WYMAGANIA:

Przestrzeń biurowa powinna pobudzać kreatywność, ułatwiać wymianę informacji, ale przede wszystkim wspierać nasze zdrowie w miejscu pracy — podkreśla Alicja Kuczera, dyrektor zarządzająca PLGBC. Fot. ARC

— Wyniki przeprowadzonej ankiety zarówno potwierdzają, jak i obalają powszechne przekonania — mówi Alicja Kuczera, dyrektor zarządzająca PLGBC.

Przykładem stereotypu obalonego w badaniu było np. pytanie o wystarczającą ilość zieleni w biurze. W powszechnym przekonaniu to biura starego typu z pokojami oferowały możliwość ustawiania doniczek na parapetach, a przeprowadzka do open space wywoływała pytanie, czy będę mógł zabrać ze sobą paprotkę. Tymczasem okazało się, że choć w ogóle pracownicy narzekają na małą ilość zieleni (54 proc.), to w budynkach sprzed 2007 r. niezadowolonych było prawie 60 proc., a w nowszych — 45 proc.

Różnorodność przestrzeni biurowej (np. miejsca do pracy cichej, zespołowej, kreatywnej czy spotkań z klientami) przyczynia się do polepszenia koncentracji, współpracy i kreatywności. Około 45 proc. pytanych odpowiada, że ich biura zapewniają takie powierzchnie, ale też dużo (31 proc.) jest przeciwnego zdania. Potwierdzający różnorodność częściej pracują w budynkach nowych (powstałych po 2007 r.) i w budynkach posiadających certyfikaty ekologiczne BREAM lub LEED, co jest akurat zgodne z powszechnymi przekonaniami.

W badaniu przyjrzano się również, czy aranżacja biura sprzyja aktywności ruchowej (active design), np. czy istnieje konieczność przejścia do innej przestrzeni pomieszczenia (schody itp.). Odpowiedzi wskazują, że ponad połowa (57 proc.) respondentów uważa, iż aranżacja ich biur sprzyja aktywności ruchowej.

Natomiast niewiele ponad połowa potwierdza, że w ich biurach są wydzielone przestrzeniedo prowadzenia rozmów telefonicznych, a jeszcze mniej (44 proc.), że są zadowoleni z prywatności, jaką daje im ich stanowisko pracy. Może to wynikać stąd, że połowa zatrudnionych pracuje w open space, a połowa z nich w przestrzeniach otwartych bez przegród (w tej grupie zadowolonych z prywatności było jedynie 26 proc. i aż 55 proc. niezadowolonych).

Badanie potwierdziło, że kobiety są bardziej wrażliwe na oddziaływanie temperatury niż mężczyźni — 26 proc kobiet i 17 proc. mężczyzn stwierdziło, że ta, która panuje w biurze, przeszkadza im w pracy.

W sumie niezadowolonych z temperatury było 23 proc. badanych. Dużo mniej osób skarżyło się na ilość światła docierającą do ich stanowisk pracy — w przypadku pracowników z pokojów współdzielonych było to 17 proc., a pracujących w prywatnych pokojach — tylko 7 proc. Więcej niezadowolenia powoduje hałas. To ważny wskaźnik — przy dłuższym przebywaniu w hałasie efektywność spada nawet o 66 proc. Na brak komfortu akustycznego skarży się jedna trzecia badanych, przy czym wyraźne różnice widać, porównując rodzaje powierzchni. Największe niezadowolenie z hałasu — jak łatwo się domyślić — było wśród pracowników zatrudnionych w open space bez przegród (44 proc.).

Położenie biura i dostęp do udogodnień są czynnikami, które wieleosób uznaje za ważne, podejmując decyzję o zatrudnieniu. W badaniu PLGBC zapytano o zadowolenie z transportu publicznego, infrastruktury dla rowerzystów, dostępu do usług, oferty gastronomicznej i zieleni w otoczeniu budynku.

Z odległości od transportu publicznego było zadowolonych 90 proc. badanych. Również nieźle wypadła ocena dostępności do infrastruktury dla rowerzystów — w 77 proc. budynków istnieje choćby najbardziej podstawowa, w tym aż 30 proc. ankietowanych przyznaje, że w ich biurach są rozwiązania kompleksowe (stojaki na rowery, szatnie i prysznice dla rowerzystów). Ponad połowa badanych wyraża zadowolenie, że w pobliżu biura znajdują się sklepy, restauracje, apteki, siłownie itp. (przy czym różnica między budynkami certyfikowanymi i niecertyfikowanymi wynosi 73 do 46 proc. na korzyść tych pierwszych). Prawie 40 proc. jest niezadowolonych z ilości zieleni w okolicy biura (35 proc. uważa, że jest jej wystarczająco dużo).

— Dodatkowo zadaliśmy też pytania otwarte. W odpowiedzi zgłoszono dużo uwag związanych z komfortem akustycznym. Powtarzały się takie, jak brak miejsc cichej pracy, budek telefonicznych, hałas w open space, brak możliwości skupienia, hałas z kuchni czy od drukarek. Myślę, że warto poświęcić tym kwestiom więcej uwagi podczas projektowania biur — sumuje Alicja Kuczera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Biuro z paprotką czy budką telefoniczną