Co z tego, że przebywamy poza biurem? W każdej chwili powinniśmy mieć dostęp do korporacyjnej sieci, by móc wysyłać i otrzymywać dane. Pracodawcy, którzy to rozumieją, inwestują w virtual private network (VPN), czyli wirtualną sieć prywatną.
— Przez VPN rozumiemy wyodrębnione z sieci operatora pasmo transmisji dla jednego użytkownika, które umożliwia zaszyfrowane, bezpieczne połączenie z siecią lokalną z dowolnego miejsca na świecie — wyjaśnia Krzysztof Chyliński, dyrektor technologii i członek zarządu spółki Holicon, specjalizującej się w BPO.
Na każdą kieszeń
Lepszy dostęp do informacji i poprawa komunikacji między pracownikami, a tym samym wzrost efektywności i obniżenie kosztów działalności firmy — to główne korzyści wynikające z tego rozwiązania. Nic dziwnego, że virtual private network masowo stosują korporacje z oddziałami rozrzuconymi po całym kraju lub świecie. Natomiast technologia ta wciąż jest rzadkością w mniejszych firmach, choć przechowują i zarządzają one coraz większą liczbą tzw. danych wrażliwych.
— Wielkość przedsiębiorstwa nie ma znaczenia, podobnie jak branża i rodzaj produkcji czy usług. VPN zdaje egzamin we wszystkich firmach, których pracownicy często podróżują, działają w terenie, i w tych, które stawiają na telepracę. Daje menedżerom kontrolę nad stosowanymi przez pracowników mobilnymi narzędziami i informacjami — wskazuje dyrektor Chyliński.
Do zastosowania VPN mogą zniechęcać ograniczenia budżetowe. Jednak tylko tych menedżerów, którzy myślą, że na szyfrowane łącza stać jedynie najbogatsze spółki. A to nieprawda.
— Owszem, korporacje często korzystają z komercyjnych, zaawansowanych technologicznie rozwiązań, które kosztują dziesiątki lub nawet setki tysięcy złotych. Konieczne minimum to jednak komputer i oprogramowanie otwarte, np. OpenVPN — uspokaja Sławomir Pawłowski, dyrektor ds. produkcji w Asseco Business Solutions. Również brak rozbudowanego działu IT nie jest problemem.
— Korzystanie z VPN jest wygodne i proste. Wystarczy podłączyć się do internetu, ustawić w sieci lokalnej i już mamy dostęp do wszystkich firmowych aplikacji, drukarek, narzędzi i informacji. W przypadku call center rozwiązanie to umożliwia również podpięcie się pod standardowy numer wewnętrzny i dostęp do rozmów — tłumaczy Krzysztof Chyliński.
Jak wskazują specjaliści i menedżerowie wsparcia sprzedaży, VPN to dobra usługa dla przedsiębiorstw, które chcą się skoncentrować na podstawowej działalności biznesowej, a sferę związaną z telekomunikacją wolą powierzyć operatorowi. Klienci, kupując VPN, często oczekują wdrożenia tej usługi w pełnym zakresie. Powierzają dostawcy wszelkie kwestie związane z projektowaniem sieci, konfiguracją i instalacją urządzeń. Oczekują też od niego ciągłego nadzoru nad jej prawidłowym działaniem. A także reagowania nie tylko w razie awarii, ale także w zakresie rozwoju sieci, który jest ściśle związany z rozwojem działalności firmy. Dostawcy VPN oferują nie tylko technologie, ale także doradztwo. Zaś opcje, warianty, konfiguracje czy klasy usług, jakie proponują, zależą zarówno od dzisiejszych potrzeb klientów, jak i od wyzwań, przed którymi przedsiębiorstwa te staną jutro.
Minimalizacja ryzyka
Co by było, gdyby z szyfrowanych połączeń nie chcieli lub nie mogli korzystać np. prawnicy, bankowcy lub administratorzy korporacyjnej sieci IT? Przesyłane dane byłyby narażone na przechwycenie.
— Nie chodzi tylko o narażanie firm na często wielomilionowe straty, lecz także o standardy prawne, narzucone np. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych — uświadamia Janusz Figurski, z GTS Poland.
A co stanowi o bezpieczeństwie wirtualnej sieci prywatnej? Ano to, że firma może pewnym grupom pracowników dać dostęp do wszystkich informacji, a innym tylko do części. Nie dość tego — użytkownicy łączą się z lokalną siecią za pomocą specjalnie tworzonych jednorazowych haseł o krótkim terminie ważności. Bezpieczeństwo podnoszą również technologie TLS/SSL i IPSec.
— SSL zabezpiecza jedynie aplikacje, w których jest wykorzystany, np. strony internetowe. Jego podstawową zaletą jest bezpieczny dostęp do aplikacji ze zwykłego PC. Natomiast IPSec szyfruje cały ruch bez względu na aplikację, jednak wymaga instalacji i konfiguracji w danej lokalizacji lub na komputerze. Internet nie zapewnia jakości ruchu, co ma często kluczowe znaczenie np. w przypadku aplikacji transakcyjnych. Do takich potrzeb wykorzystuje się sieci z gwarancją jakości, np. IP VPN (IP) lub E-VPN (Ethernet) — tłumaczy Janusz Figurski.