Biznes ma listę życzeń do fiskusa

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-09-15 00:00

Jeżeli minister Stec posłucha rad biznesu, to będzie miał szanse na stworzenie urzędów skarbowych przyjaznych podatnikom. Oby...

Henryka Bochniarz

prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych

- Przede wszystkim należy ucywilizować zasady kontroli firm, aby były one jak najmniej uciążliwe. Jak w praktyce będą wyglądały kontrole u przedsiębiorców, w dużej mierze będzie teraz zależało od profesjonalizmu i kultury osobistej urzędników. Do tej pory przedsiębiorca mógł być kontrolowany 24 godziny na dobę bez żadnych ograniczeń czasowych. Kontrole często zbiegały się w tym samym czasie oraz mogły odbywać się również pod nieobecność przedsiębiorców. Dzięki nowym przepisom ustawy o swobodzie gospodarczej takie sytuacje są wyeliminowane.

Roman Kluska

były prezes Optimusa i symbol szykan fiskusa

- Teraz relacje na linii fiskus-podatnik są bardzo złe. Ludzie mówią, że skarbówka to mafia. Można to jednak naprawić. Jak? Moim zdaniem, należy przede wszystkim poprawić prawo, zlikwidować olbrzymią restrykcyjność za najmniejsze nawet uszczuplenia budżetowe oraz wprowadzić odpowiedzialność urzędników za błędne decyzje rujnujące przedsiębiorców. Jeżeli Ministerstwo Finansów realizowałoby te zadania przez co najmniej cztery lata, to byłaby szansa na stworzenie przyjaznych urzędów skarbowych.

Andrzej Dębiec

szef działu podatkowego kancelarii prawnej Lovells

- Czy urzędy skarbowe zostaną zalane wnioskami o wiążące interpretacje przepisów podatkowych? Wydaje się, że aż tak źle nie będzie. Może w pierwszym okresie pojawi się większe zainteresowanie podatników, ale potem liczba wniosków powinna się ustabilizować. Jeśli dostęp do interpretacji będzie powszechny, to część podatników będzie wolała skorzystać z już opublikowanych interpretacji niż samemu składać wnioski. Jednak należy pamiętać. że interpretacja jest wiążąca tylko dla organów podatkowych właściwych dla wnioskodawcy.