Biznes małego ekranu

opublikowano: 06-11-2013, 00:00

Minęły czasy, gdy urządzenia mobilne służyły wyłącznie do rozmów telefonicznych i wysyłania SMS-ów.

Wyobraźmy sobie, że stoimy w korku na drugim końcu miasta, a do spotkania z kluczowym klientem pozostało 10 minut. Nie ma szans, abyśmy zdążyli i nikt nie może nas zastąpić. W najgorszym razie klient zerwie umowę, a w najlepszym — straci do nas zaufanie. Taki scenariusz nie przyszedłby nam do głowy, gdybyśmy wcześniej pomyśleli o zastosowaniu nowoczesnych technologii komunikacyjnych. Poza nerwami oszczędzilibyśmy także czas i pieniądze.

Zobacz więcej

W związku z intensywnym rozwojem Grupie Raben nie wystarczył już system wideokonferencyjny. Zastąpił go telepresence, czyli zaawansowane rozwiązanie dla wymagających użytkowników — mówi Dariusz Janicki, dyrektor rynku ICT w Integrated Solutions. [FOT. WM]

Mobilny uczestnik

Na innowacyjną komunikację zdecydowała się Grupa Raben, która we wrześniu 2013 r. wdrożyła w swojej podpoznańskiej centrali rozwiązanie telepresense Avaya Radvision firmy Integrated Solutions. Można za jego pomocą nawiązywać połączenia wideo m.in. z użytkownikami urządzeń przenośnych — tabletów czy smartfonów. Wystarczy zainstalować na nich darmową aplikację. Jak tłumaczy Sławomir Pawlak, dyrektor działu IT w Grupie Raben, celem wdrożenia było przede wszystkim ułatwienie zarządzania szybko rozwijającym się przedsiębiorstwem, usprawnienie komunikacji między pracownikami wszystkich oddziałów europejskich Grupy, a także ograniczenie kosztów i emisji dwutlenku węgla, wynikających z podróży służbowych.

Nie bez znaczenia było też to, że za pomocą Avaya Radvision można zorganizować kilka wideo spotkań jednocześnie. Rozwiązań, które umożliwiają wirtualne spotkania przy pomocy przenośnego sprzętu, pojawia się coraz więcej, np. Netia proponuje usługę Netia Office Anywhere, świadczoną w chmurze (wideokonferencje z użyciem tabletu,smartfona lub laptopa). Za takie wirtualne spotykania klient płaci miesięczny abonament — od 35 zł za użytkownika.

— Dzięki tej usłudze można uczestniczyć w wideokonferencji, będąc w kawiarni lub hotelu. Wystarczy komputer z przeglądarką i dostęp do internetu, także mobilnego czy WiFi. Co więcej — podczas wideospotkania można omawiać i edytować dokumenty on-line — tłumaczy Tomasz Groń, dyrektor rozwoju sprzedaży w Netii.

Zwiększyć efekt

Najbardziej zaawansowane systemy wideokonferencyjne stosują przede wszystkim te firmy, które mają wiele oddziałów i chcą, by te efektywnie komunikowały się ze sobą i z otoczeniem.

— Dzięki telepresence rozmówcy mają wrażenie, że osoba, z którą się spotykają on-line, siedzi po drugiej stronie stołu, chociaż faktycznie może być na drugim końcu świata — mówi Dariusz Janicki, dyrektor rynku ICT w Integrated Solutions. Mimo rosnącej popularności telepresence wielu przedsiębiorców nie wie jeszcze, jak z niej korzystać. Potwierdzają to wyniki badania, przeprowadzonego przez Siemens Enterprise Communications.

Pokazują, że aż 43 proc. użytkowników niechętnie odnosi się do nowoczesnych technologii komunikacyjnych. Często jest to efektem złego wprowadzenia ich do firmy. Pracownicy otrzymują narzędzia bez informacji, jak je stosować, aby usprawnić pracę. Eksperci Siemens Enterprise Communications radzą, by przed rozpoczęciem wirtualnego spotkania poświęcić kilka minut na ustalenie jasnego programu rozmowy: jakie sprawy mają być poruszone, jaki ma być efekt.

Agendę najlepiej przesłać wszystkim uczestnikom przed rozmową. Każdy może zgłosić uwagi i realnie wpłynąć na przebieg spotkania. Wcześniej opracowany i skonsultowany ze wszystkimi plan rozmowy pozwala zaoszczędzić czas i od razu przejść do istotnych tematów. A po zakończeniu rozmowy łatwiej śledzić stan ważnych spraw, odnosząc się do planu.

Podstawą efektywności pracy w zespole jest częsty kontakt. Długie przerwy między spotkaniami przeszkadzają w nadaniu dobrego tempa realizacji projektu, zwłaszcza gdy członków zespołu dzielą duże odległości — dodają specjaliści Siemens Enterprise Communications.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu