Biznes próbuje zaszczepić się przeciw ASF

Czy chińska szczepionka wkrótce rozwiąże problem afrykańskiego pomoru świń? Branża przez pięć lat przywykła do wirusa, ale ze strachu przestała się rozwijać. Wypatruje światełka w tunelu

Chińczycy są bliscy opracowania szczepionki przeciw ASF — taka wiadomość pojawiła się na Twitterze w ostatni weekend. Jacek Strzelecki, ekspert ds. rynku chińskiego, pisał: „SENSACJA Harbin Veterinary Research Institute zgłosił do chińskiego urzędu patentowego delecję genu, co pozwoli stworzyć szczepionkę przeciwko ASF”. Od czasu pojawienia się w Polsce ASF, czyli wirusa afrykańskiego pomoru świń przenoszonego przez dziki, mija pięć i pół roku. Kolejne przerwy w wykrywaniu ognisk choroby przynosiły nadzieję, która jednak prędzej czy później okazywała się płonna. Nadzieją napawały też wiadomości podchwytywane przez media: ASF, choć się przesuwa, wciąż nie dotarł do świńskich zagłębi produkcyjnych, a ognisk w tym roku było mniej niż rok wcześniej. W której kategorii mieści się szczepionkowa sensacja? Czas oddzielić fakty od mitów dotyczących świńskiego wirusa.

W tym roku nasi weterynarze potwierdzili 41 ognisk ASF u świń.
Ostatnie — w województwie warmińsko-mazurskim.
Zobacz więcej

WIRUS GRASUJE:

W tym roku nasi weterynarze potwierdzili 41 ognisk ASF u świń. Ostatnie — w województwie warmińsko-mazurskim. Fot. Bloomberg

Fakt i mit: Szczepionka będzie wybawieniem.

Chińczycy pracują nad szczepionką wyjątkowo pilnie.

— Klęska związana z ASF w Chinach jest tak potężna [kraj stracił prawie 50 proc. pogłowia loch — red.], że każdy instytut związany z naukami bilogicznymi za priorytet uznaje opracowanie szczepionki. Zgłoszenie „delecji genu” w wirusie ASF do urzędu patentowego to jednak zaledwie pierwszy z tysiąca kroków, który trzeba zrobić. Jest niemal pewne, że w ciągu kolejnych pięciu lat nie pojawi się na świecie szczepionka, która będzie bezpieczna i skuteczna, a więc będzie mogła być powszechnie stosowana — mówi prof. Zygmunt Pejsak, weterynaryjny autorytet w zakresie chorób świń.

Tłumaczy, że po pierwsze to kwestia właściwości wirusa, które utrudniają opracowanie szczepionki, po drugie — obostrzeń, zwłaszcza w Europie, przy wprowadzaniu takich produktów i sprawdzaniu ich bezpieczeństwa, a po trzecie — prawa, m.in. unijnego, w świetle którego kraj stosujący szczepionki jest dotknięty ASF, a więc automatycznie nie może handlować z wieloma innymi.

— Po czwarte — to dziki przenoszą ASF, więc skuteczne jego zwalczanie za pomocą szczepień oznacza konieczność podania im szczepionek. Trzeba zakopać biopreparat w ziemi w takich miejscach i takiej ilości, by został spożyty przez dziki. To kosztowne przedsięwzięcie i bardzo trudne pod względem logistyki — dodaje prof. Zygmunt Pejsak.

Fakt: ASF i jagody coś łączy, więc wysyp ognisk latem nie powinien niepokoić.

Powszechnie wiadomo, że nosicielami ASF są dziki. Wirusa jednak do gospodarstw przenoszą m.in. ludzie — na obuwiu. Latem częściej się przemieszczamy i chodzimy do lasu, np. na jagody, więc wysyp ognisk o tej porze roku jest dla branży normalny. Przedsiębiorców martwi jednak, że podróżując na większe odległości, ludzie przywloką wirusa w regiony wyspecjalizowane w produkcji trzody chlewnej, jak Wielkopolska.

Mit: Wirus to problem małych, nieprofesjonalnych gospodarstw, a duże skutecznie się chronią.

W lipcu ogniska choroby stwierdzano w dwóch dużych gospodarstwach — utrzymujących 9,4 tys. i 2,4 tys. świń.

— ASF pojawia się na coraz większych fermach — i choć ognisk w tym roku mamy mniej niż rok wcześniej, to zostało zlikwidowanych więcej zwierząt. Wskazuje to, że stosowane metody bioasekuracji najwyraźniej nie są wystarczająco skuteczne. W małych gospodarstwach można by to tłumaczyć np. brakiem zaawansowanych procedur, ale w największych, specjalizujących się w produkcji trzody chlewnej, już nie — mówi Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.

Fakt: Rolnicy dostają odszkodowania, a przetwórcy nie, choć też ponoszą straty

Aleksander Dargiewicz podkreśla, że niepokojąca jest narastająca niechęć przetwórców do zakupu surowca ze stref objętych zagrożeniem ASF.

— Zgodnie z prawem, jeżeli przetwórca skupi świnie z gospodarstw, które tuż potem okażą się dotknięte wirusem, musi na własny koszt wycofać całą partię towaru z handlu. Żeby więc uniknąć kłopotów, branża coraz częściej sięga po surowiec z importu. Potrzebne jest wprowadzenie odszkodowań również dla przetwórców, aby pokryć straty związane z ewentualnym wycofywaniem produktów z handlu. Zwiększy to zainteresowanie zakładów mięsnych krajowym surowcem.

Fakt: ASF wstrzymuje wiele inwestycji w branży

Nikt nie umie oszacować, jak mocno rozwinęłaby się branża przez pięć i pół roku, gdyby nie było wirusa.

— Przedsiębiorcy boją się inwestować, banki finansować. Ja też się zastanawiam, w jakim stopniu rozwijać hodowlę. W rezultacie branża się cofa — pogłowie trzody chlewnej spada, osiągając kolejne niechlubne rekordy. Wszyscy zakładają, że ASF w końcu zostanie zwalczony i pewnie tak będzie. Na razie jednak każdy rok z ASF to coraz więcej utraconych inwestycji — przyznaje Maciej Duda, współwłaściciel Pig Farmera.

Mit: W procedury i zabezpieczenia inwestują ci, którzy działają na obszarach zagrożonych ASF

Branża zapewnia, że jest przygotowana na najgorszy scenariusz.

— Wirus jest na szczęście jeszcze bardzo daleko od nas, ale liczymy się z tym, że może pojawić się w lasach przy naszych gospodarstwach. Mamy wypracowane standardy i procedury bioasekuracyjne. Przeznaczyliśmy też dużo czasu, energii i pieniędzy na edukowanie ludzi — naszych pracowników i, we współpracy z powiatowymi lekarzami weterynarii, rolników. Traktujemy zagrożenie wirusem bardzo poważnie i robimy wszystko, żeby się przed nim uchronić, a w przypadku jego wystąpienia w sąsiedztwie — zminimalizować skutki dla naszego przedsiębiorstwa — twierdzi Paweł Nowak, dyrektor zarządzający Goodvalley.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy