Biznes promuje wybitnych artystów
Grupa ABK wspólnie z firmą OcŽ Poland zainicjowały niecodzienne wydarzenie — wystawę specjalnie na tę okazję wykonanych prac poświęconych wizji kobiety współczesnej, autorstwa wybitnych polskich artystów. Wszystkie prace zostały zakupione przez sponsorów. Ta kolejna już forma wspomagania warszawskiej ASP przez Romana Fedorczuka, szefa Grupy ABK, spotkała się z dużym zainteresowaniem ludzi ze świata biznesu. Następne ekspozycje planowane są w Krakowie i Poznaniu. W przyszłości będą tworzone kolejne kolekcje, m.in. za pieniądze uzyskane ze sprzedaży wystawionych dzieł.
SAMI WYBITNI: Kurator wystawy Adam Myjak, rektor warszawskiej ASP, podjął się trudnej sztuki doboru artystów. Sam wziął udział w tym bezprecedenso-wym wydarzeniu obok Stannego, Świerzego, Strenta, Starowieyskiego, Fałata, Magnera, Sapetto, Szamborskiego, Wachowiaka, Dwurnika, Gawrona, Pastwy i Marshala. Ponoć kobietę rzeźbił po raz pierwszy.
CENNY PLAKAT: Wspólnie z OcŽ kupiliśmy wszystkie prace. Nie była to bagatelna kwota, ale i tak niższa od galeryjnej. W miarę wzbogacania zbiorów prace będą sprzedawane. To da fundusze na zakup kolejnych — sygnalizuje Roman Fedorczuk, prezes grupy ABK, na fotografii po lewej z Tomaszem Wedmanem, właścicielem firmy Wedman, który zakasował wszystkich w czasie aukcji, proponując 10 tys. zł za plakat z wystawy z autografami artystów.
ELITARNA STRATEGIA: Przeznaczamy rocznie kilka milionów zł na marketing, z tego 0,5 mln zł na sponsoring. Bierzemy udział wyłącznie w elitarnych wydarzeniach z dziedziny edukacji, kultury, sportu, zgodnie z naszą strategią. To, bez wątpienia, można do takich zaliczyć — zapewnia Marek Kozłowski, prezes zarządu OcŽ Poland.
NIE TYLKO KLASYKA: Jestem zwolennikiem klasyki, a szczególnie starego malarstwa holenderskiego. Jednak nie miałbym nic przeciwko temu, żeby tę pracę Waldemara Świerzego powiesić sobie w gabinecie — zwierza się Tomasz Frontczak, prezes AG PTE. Jego małżonka Małgorzata była nieco bardziej sceptyczna.
CIEKAWY POMYSŁ: Lubię sztukę, ale nie jestem profesjonalnym jej krytykiem. Podoba mi się sam pomysł, a z prezentowanych dzieł dwie rzeźby Adama Myjaka i obraz Waldemara Świerzego — zapewnia Krzysztof Kwiecień, prezes Stowarzyszenia Doradców Personalnych.
WŁASNY WYBÓR: Może nie jestem oryginalny, ale najbardziej podoba mi się utrzymana w odcieniach błękitu praca Zygmunta Magnera — mówi David Bailey, prezes International Paper Kwidzyn. A mnie Franciszek Starowieyski — dodaje Magdalena Pichelska z firmy Novartis.
OPRAWA: W naszych ramach były prezentowane wybitne dzieła sztuki polskiej, m.in. Malczewskiego i Wyspiańskiego — mówią Aneta i Marcin Muszyńscy z firmy Renes, którzy do wystawy dołożyli swoją cegiełkę — ramy do wszystkich obrazów.